18 stycznia 2018

O małej ucieczce w naturę, bliskości drugiej osoby i odwadze, aby patrzeć w oczy światu


A więc wyruszyłam patrzeć w oczy światu, spoglądać w jego zakamarki i wypełniać umysł świeżym spojrzeniem na codzienność, która przecież składa się z miliona maleńkich chwil budujących stan zwany szczęściem. Tak się właśnie czułam, kiedy przemierzałam górskie szlaki, strącałam puszysty śnieg z delikatnych gałęzi, relaksowałam się przy dźwiękach skrzypiącego podłoża i zanurzałam w trwającym czasie. Niewiele mi było potrzeba, aby poczuć, że życie to ogromny dar. Z sercem na dłoni przemierzam świat, ufam innym i staram się dawać coś od siebie, choć zdarzają się momenty, że tego dobra i spokoju brakuje dla mnie. Wtedy zwracam się do natury...

10 stycznia 2018

O ważnych początkach, nowych etapach i byciu sobą w miejscu, gdzie pachnie otwartą przestrzenią


Kolejny wieczór. Aż chciałoby się zawołać, że ten czas pędzi zbyt szybko, ale po co, skoro każda z nas to wie. Kolejne zajęcia, poranne rutyny, małe codzienności. Obowiązki mnożą się…oby kłopoty zdecydowanie mniej. I pozostaje tylko ten czas, kiedy słowo szeleści pod moimi palcami niczym pierwszy jesienny liść. Odkąd znikł biały puch mam wrażenie, że pozostajemy w stanie permanentnej jesieni. Długiej, przybrudzonej, momentami wręcz smętnej i nieprzyjemnej. Mimo to, często wychodzę na spacery, bo tylko tam pachnie otwartą przestrzenią, która pozwala mi doceniać moje małe codzienności. Lubię też panujący o tej porze roku spokój. W ogóle lubię po prostu być. Bez zamieszania, zbędnego natłoku.

4 stycznia 2018

Moje podsumowanie 2017 roku, czyli o dobrych i złych chwilach minionego roku


Obiecałam sobie, że zanim wejdę w Nowy Rok zadbam o odpowiednie podsumowanie tego minionego. Chcę to zrobić przede wszystkim dla siebie, ale i dla Was. Myślę, że wciąż zbyt dużo mówi się o idealnym życiu blogera, zupełnie zapominając o normalnych i gorszych momentach, które przecież dotykają wszystkich w mniej lub bardziej podobny sposób. Życie nie różnicuje ludzi ze względu na zawód, stan posiadania czy wygląd. To my sami nadajemy komuś lub czemuś inny stan rzeczy od faktycznego. Chciałabym, żeby każda z Was miała tego pełną świadomość. Zdaję sobie sprawę, że ja, jako bloger, czyli osoba, która z założenia dzieli się swoim życiem, doświadczeniami, przemyśleniami daję dostęp do własnego świata i poprzez pryzmat tego, co widzicie lub czytacie, możecie oceniać moją codzienność. To jednak jest zawsze pewien wycinek i mój sposób patrzenia na świat. Kiedyś jedna z Czytelniczek zapytała mnie, dlaczego moje zdjęcia zawsze są w klimacie retro? Poprzez kilka lat prowadzenia tej strony poszukiwałam siebie, zastanawiałam się, co jest najbliższe mojemu sercu. Gdzie ja, jako człowiek, jestem w tym wszystkim? I w końcu - czy jako kobieta, psycholog, normalna dziewczyna, mogę Wam coś wartościowego przekazać… Wtedy natknęłam się na książkę Agnieszki Maciąg, która w piękny i głęboki sposób opisywała swoje doświadczenia od załamania, poczucia pustki do spełnienia i życia w zgodzie ze sobą, gdzie panuje spokój i kojąca cisza. Jej słowa poruszyły mnie…zaczęłam tworzyć w zgodzie z tym, co odczuwa moja nadwrażliwa dusza i jak interpretuję własną codzienność, a zdjęcia dopiero wtedy stały się ich prawdziwym uzupełnieniem, brakującym elementem mojej "starej duszy", która drzemie w każdym wpisie. Czasem mam wrażenie, że powinnam żyć w innym czasach, a później dostaję od Was mnóstwo wiadomości (ten rok pod tym względem był z pewnością rekordowy), spotykam Was na ulicy, w muzeach czy pustej plaży… i wiem, że jestem we właściwym miejscu i to nie może być przypadek, dlatego chcę to kontynuować! Dzięki Wam doświadczyłam niesamowitego wsparcia, wdzięczności i czystej, pozytywnej energii.

29 grudnia 2017

Grudzień - skrawki dnia codziennego


Grudzień to taki miesiąc, który depcze mnie swoją szarością i brakiem słońca, a później przychodzi, otula i daje nieoczekiwane zwroty akcji w postaci pięknych Świąt, kojącej rozmowy z bliską osobą, wypadem za miasto czy przypadkową piosenką w radiu, którą później nucisz przez cały dzień.

Instagram