25 września 2017

O moim wrodzonym krytycyzmie, doświadczeniach z przeszłości i odwadze do działania


Usiądź na chwilę. Pogadamy o wszystkim i o niczym. Lubię te chwile, kiedy mogę ochłonąć i patrzeć w chmury. Dzisiaj wyjątkowy silny wiatr, dlatego na niebie prawdziwa przebudowa. Pastelowa gama w starciu z granatem. Robi się ciekawie. Przypomina mi to sytuacje, kiedy życie wymknęło się z moich rąk. Myślałam, że nad wszystkim panuje, a tymczasem dostałam pstryczek w nos.

23 września 2017

Jak zorganizować włoskie wakacje (Cinque Terre, Toskania, Bolonia) - praktyczne wskazówki


Atmosfera włoskich miasteczek jest szczególnie bliska mojemu sercu. Uwielbiam tutaj wracać i za każdym razem odkrywać coś nowego. Znakomita kuchnia - bogata w różnorodne smaki, świeży makaron, oliwa, wyśmienite owoce morza i ogromny wybór lokalnych win. Kocham Włochy również za ich rytuał picia kawy, rozkoszowanie się jej smakiem w towarzystwie wszechobecnej zieleni. Tutaj rytm życia wypływa z naturalnego rytmu dnia, szczególnie zaobserwowałam to, podczas kilku dni spędzonych w Toskanii, krainie niezwykłej pod każdym względem… Przed wyjazdem przeczytałam pewne zdanie "Kto szuka swojego raju na ziemi, powinien zawitać do Toskanii". To prawda. Toskania uwodzi malowniczym krajobrazem.

20 września 2017

Filozofia szczęścia zamknięta w codzienności / Lancôme La Vie Est Belle L'Eclat


Wczesny, rześki poranek, moje zaspane myśli i pies merdający ogonem. Za oknem kałuże połyskujące w słońcu. Cały świat jakby odświeżony. Pomału kieruję się do kuchni, nastawiam wodę na herbatę i milczę… Nie zawsze mam ochotę się uśmiechać i żwawo pędzić do moich codziennych obowiązków, ale kiedy otwieram rano oczy i odnajduję te małe, proste przyjemności przypominam sobie o sensie pełnego istnienia.

18 września 2017

O przypadkowym spotkaniu, wartościowych relacjach i wspomnieniach, które mają wpływ na moją codzienność


Spacerowałam pustymi uliczkami parku. Wiatr targał moje włosy i zasłaniał nimi oczy. Mimo to, szłam dalej. Spacery z psem zawsze traktuję jako własną, darmową terapię… Myślę wtedy o wszystkim albo zupełnie o niczym. Obserwuję otoczenie, zmieniające się barwy liści na drzewach i pewnego starszego pana, który zawsze siada na tej samej ławce, rozgląda się, ale nigdy nie uśmiecha… Wygląda na zamyślonego i samotnego. Ma siwe włosy i prawdopodobnie bogaty bagaż doświadczeń na plecach. Lubię koło niego przechodzić, bo mam wrażenie, że to wypowiedziane "dzień dobry", to taki pozytywny sygnał dla nas, jako ludzi. Wywołuje spokój i daje świadomość, że możemy na siebie liczyć, nawet jeśli się nie znamy. Wokół wiele smutnych wieści, dlaczego miałabym przegapić okazję do zrobienia czegoś maleńkiego, dobrego. Starsi ludzie wywołują we mnie silne emocje. Najczęściej wzruszają. A to dlatego, że obserwując ich, przypomina mi się własne dzieciństwo. Odwiedziny u babci, która choć zbyt szybko zniknęła z mojej drogi, nauczyła mnie kilku ważnych rzeczy i uwrażliwiła na zapach świeżej drożdżówki. Lubię do tego wracać. W jej domu zawsze było ciepło i rodzinnie. Niedzielne popołudnia, kiedy razem z bratem biegaliśmy wokół domu i szukaliśmy ciekawego zajęcia. A kiedy go nie znajdowaliśmy, to liczyło się tylko tyle, że spędzaliśmy ten czas razem. Rodzina ma ogromne znaczenie, bez niej jesteśmy nikim.

Instagram