20 stycznia 2020

Zakopane i okolice - moim okiem (subiektywny przewodnik co zobaczyć, gdzie spać i zjeść)


A więc wyruszyliśmy patrzeć w oczy światu, spoglądać w jego zakamarki i wypełniać umysł świeżym spojrzeniem na codzienność, która przecież składa się z miliona maleńkich chwil budujących stan zwany szczęściem. Tak się właśnie czułam, kiedy przemierzaliśmy górskie szlaki, strącaliśmy puszysty śnieg z delikatnych gałęzi, relaksowaliśmy się przy dźwiękach skrzypiącego podłoża i zanurzaliśmy w trwającym czasie. Niewiele mi było potrzeba, aby poczuć, że życie to ogromny dar. Z sercem na dłoni przemierzam świat, ufam innym i staram się dawać coś od siebie, choć zdarzają się momenty, że tego dobra i spokoju brakuje dla mnie. Wtedy zwracam się do natury...

22 grudnia 2019

Domowy rytuał czarowania naszego otoczenia / świąteczny konkurs


Światło świec otula moje myśli. Przez chwilę obserwuję ich płomienie. Iskry tańczą w moich oczach, a w sercu - radość. W tle sączą się świąteczne utwory. Nucę pod nosem dobrze znane słowa, stopą mimowolnie wybijam takt melodii. Tuż obok mnie mój wierny psi przyjaciel. Rozglądam się. Zielone pachnące drzewko skrzy się światłem lampek tworząc baśniowy nastrój. W rogu pokoju bawią się razem moje dwie Miłości. Spokój, ciepło, piękno, magia chwili. Tak zwyczajna, a jednocześnie tak wyjątkowa. Nasza zaczarowana kraina. Wyjęta spoza czasu i miejsca.

16 grudnia 2019

Jak pielęgnować włosy zimą? Moje sprawdzone sposoby


Mroźne zimne powietrze rozpanoszyło się na dobre. Porywiste wiatry łaskoczą policzki, targają włosy. Wdzierają się pod płaszcz. Kapryśne słońce, mgła, deszcz, delikatny puch śniegu, czy mróz. Zaskakująca zmienność pogody. Wszystko to kontrastuje z ciepłymi wnętrzami i ogrzewanym powietrzem.

Wracam do domu. Spoglądam w lustro i dotykam włosów. Są miękkie i delikatne. Ale jak o nie dbać zimą by je prawidłowo odżywiać, wzmacniać, nawilżać czy regenerować? Aby zachować ich blask? To dobry moment na to, aby nieco zgłębić ten temat...

11 grudnia 2019

Spotkanie w stylu retro


I zaczęłyśmy rozmawiać... zupełnie bez przyczyny, celu. Tak po prostu. Czasem spotykasz w swoim życiu osobę i od razu wiesz, że łączy Was wiele wspólnych tematów. Z Marcelą właśnie tak było... otwarta, uśmiechnięta, przesiąknięta dawnymi czasami. Z iskierką światła w oczach i energią, którą pragnę się otaczać. Kiedy Pandora zaprosiła mnie do współpracy pomyślałam, że to najlepszy moment, aby stworzyć coś wspólnego.

Instagram