21 kwietnia 2017

Jak smakuje wiosna?


Zazwyczaj odrobinę zwlekam, odkładam pewne sprawy na później. Czekam aż nabiorą soczystych rumieńców, a później siadam w wygodnym fotelu i mimowolnie się uśmiecham. Moje ciało spokojne, niczym tafla niewzruszonej wody… A dzisiaj, dzisiaj jest zupełnie inaczej, już nie potrafię czekać. Błękitne obłoki i klucze ptaków dały mi nadzieję na nowy rozdział. Wyszeptały do ucha, że jutro buchnie ciepłem i zrobi się wiosennie. Zaczniemy wtedy wszystko od nowa. Oczyścimy nasz umysł i ciało od negatywnych słów. Tak mówiły. Tymczasem za oknem, chłodny wiatr kołysze niemrawo delikatne gałązki drzew, a one nic nie mówią, tylko cierpliwie czekają...aż przyjdzie prawdziwa wiosna!

19 kwietnia 2017

Otworzyłam kosz z dawnymi wspomnieniami


Tam, gdzie chłodna bryza wprawia w ruch gałęzie wątłych drzew, a wschodzące słońce witane jest nieśmiałym uśmiechem, mieszka coś w rodzaju mojego lekarstwa na wszystko. Kiedy wróciłam z Malty na "dobre stare śmieci", a moje biurko pokryło się stertą spraw na już, zwątpiłam. Niestety przede wszystkim w siebie. Jako osoba z duszą perfekcjonisty, nie toleruję u siebie żadnych uchybień. Codzienne ramy, zobowiązania i standard oferowanych prac, które narzucam sama, potrafią przycisnąć i nie dać żadnego wyjścia. Długo walczyłam, próbując być dla Ciebie po prostu sobą. Ale nie wyszło.

14 kwietnia 2017

Malta i Gozo - praktyczny poradnik


Malta i jej mniejsza "siostra" Gozo to jedne z najpiękniejszych miejsc, jakie mieliśmy okazję dotychczas zobaczyć. Do dzisiaj wspominam ich sielski klimat, wszechogarniającą zieleń, majestatyczne klify oraz tradycyjne maltańskie domy z zabudowanymi balkonami. O moich pierwszych wrażeniach z pobytu na Malcie pisałam w jednym z poprzednich wpisów. W dzisiejszym poście chciałabym przekazać Wam informacje jak zorganizować wyjazd na Maltę, jakimi środkami poruszać się na miejscu i gdzie warto szukać noclegu. Mam nadzieję, że serducho zabije Wam mocniej, a Malta znajdzie się na Waszej liście podróżniczej… chodźcie!

11 kwietnia 2017

Czy możliwe jest życie w zgodzie z własnymi wartościami?


Życie w zgodzie ze sobą i własnymi wartościami - brzmi banalnie, jednak nie zawsze takim jest. Nasze "chcenie" to często kwestia trudnego wyboru, wielu godzin spędzonych na przemyśleniach, a czasem i słonych łez. To, czego doświadczamy i z czym stykamy się każdego dnia daje nam obraz nas samych, jako ludzi. Ludzi, którzy nie są idealni oraz pozbawieni wad. Wędrujemy ciasnymi uliczkami umysłu, potykając się o odmienne zdanie innych ludzi. I znowu nie wiemy czy to my, a może oni mają rację. Bywają dni, że bardziej praktykujemy rutynową codzienność niż naprawdę żyjemy, ale od tego nie uciekniemy. Tak naprawdę, nigdy nie dowiemy się czego chcemy od życia, bo (nigdy) nie poznamy w pełni siebie. Ulepieni z resztek słów, odległych doświadczeń, wyobrażeń rodziców i własnych ambicji chodzimy po świecie. To wszystko, gdzieś po trochu składa się na nas samych. I każdego dnia, wkładając rękę do kieszeni, wyjmujemy kawałek siebie. Dzisiaj delikatna i uśmiechnięta, jutro 'szurnięta wariatka' bez własnego zdania. A wieczorem wodna nimfa z lampką wina w dłoni…

Instagram