16 lutego 2019

Paryż moimi oczami...film z podróży


Zaplątana w biały poranek uciekam myślami do miejsca, które w wyjątkowy sposób koi moją duszę. Wspominam nasze ostatnie uściski i oddaję się tej tęsknocie bez reszty. Szept wiatru, długie noce, jego energia i zachwyt, który budzi się w każdym blasku światła. Wiem, że to miasto albo się kocha albo nienawidzi. Ja je kocham, z wielu powodów…

12 lutego 2019

Co warto wiedzieć przed wylotem do Marrakeszu? Bezpieczeństwo w Marrakeszu


Ten wpis miał powstać kilka miesięcy temu, ale wciąż nie miałam ochoty wracać do pewnych wydarzeń. Postanowiłam to jednak zmienić, ponieważ coraz więcej osób wybiera się do Marrakeszu i chciałabym, aby byli świadomi tych wszystkich rzeczy, o których my niestety przed wylotem nie mieliśmy pojęcia...
Na końcu czeka na Was mała niespodzianka - krótki filmik z tego wyjazdu.

10 lutego 2019

Pokój dziecka - miejsce, które powstało z myślą o moim synku


W myślach rysowałam, kreśliłam i tworzyłam. Każdy element, to płatek pochodzący z mojego serca. Oddałam się temu miejscu bez reszty. Pragnęłam, aby stało się oazą naszego maleństwa. Pokojem, w którym spełniają się najpiękniejsze sny, a ciepło bijące z naturalnych dodatków zapewnia niegasnące poczucie bezpieczeństwa. Tak bardzo pragnęłam skleić całość w spójną układankę, która będzie funkcjonalna dla mnie samej, jak i najważniejszej Istotki. Brak tutaj krzykliwych elementów. Całość przywodzi na myśl lepki smak miodu albo zagubione letnie słońce, które oplata każdy kąt.

6 lutego 2019

Moja definicja miłości...


Z pozoru zwykły poranek. Zmywam z włosów resztki snu, włączam muzykę. Czajnik oznajmia, że jest gotowy spełnić moje poranne pragnienie. Drzewa poruszają się w rytm wiatru, a ptaki przemierzają codzienną trasę. Wkładam świeże kwiaty do wazonu, delektuję się gorącą herbatą i otulam ciepłym kocem...uśmiecham się do niego. Tak bardzo. Tak mocno. I daję tyle miłości, ile w stanie jest pomieścić moje ciało. Kiedyś chciałam mieć wszystko pod kontrolą, nawet ilość ofiarowanych uczuć...ale prawda przyszła do mnie niespodziewanie, jak przychodzi słońce, które wpada przez otwarte okno i w jednej chwili zrozumiałam, że każdy dzień zasługuje na specjalny toast.

Instagram