28 sierpnia 2014

Nowoczesność i styl - aranżacje wnętrz



Mniej znaczy więcej czyli kilka słów o tym, co chciałabym zmienić w moim mieszkaniu, a raczej urozmaicić...
Niezwykle cieszy mnie fakt, że wpisy dotyczące wystroju naszego mieszkania cieszą się niesłabnącą popularnością. Chwile, które w nim spędzam wywołują u mnie niesłabnące uczucie spełnienia i realizacji planów. Gdy udało nam się kupić wymarzone „cztery kąty” nie sądziłam, że od zakupu pierwszego stolika, do obecnego stanu czas tak szybko zleci. I wiecie co, wcale mnie to nie martwi! Jednak jak to z kobietami bywa, mimo że urządziliśmy nasze wnętrza zgodnie z marzeniami, wciąż mam ochotę coś zmieniać, dodawać, modyfikować. Uwielbiam przeglądać ofertę sklepów (np. http://www.sfmeble.pl/ oferujących nowoczesne, stylowe meble i akcesoria. Minimalizm, który zdominował modę „wnętrzarską” na stale zagościł w moim sercu i właśnie w tę stronę kieruję swoje pragnienia.
Wymarzone mieszkanie sprzyja rozmyślaniom o... zmianach w mieszkaniu :)
Ostatnio pisałam Wam o moim balkonie. Panujący tam spokój sprzyja rozmyśleniom. Ostatnio po mojej głowie chodzą inspiracje, które czerpię ze stron internetowych sklepów meblowych, blogów dotyczące wnętrz, magazynów „wnętrzarskich”. Biel, którą w jak największym stopniu chcieliśmy wprowadzić do naszego mieszkania, wciąż wywołuje u mnie uczucie zachwytu. Chciałabym otaczać się nią na każdym kroku. Zresztą sami mogliście zobaczyć jak wyglądają nasze pomieszczenia – szarość złamana bielą na ścianach, białe meble (choć nie wszystkie!).
W komentarzach pisaliście, że wszechobecna biel może dostarczyć sporych problemów z utrzymaniem jej w czystości. Nie do końca się z tym zgodzę, przecież bez względu na kolor, o wnętrza należy dbać by mogły zachwycać i sprawiać nam radość. Inna sprawa, że kochamy porządek i nie mamy problemów z jego utrzymaniem. Bo czyż nie jest przyjemniej spędzać chwile w czystych, przyjemnych, pachnących pomieszczeniach? Kilkanaście czy kilkadziesiąt minut dziennie jakie spędzam na ścieraniu kurzu jest tego warte, bezsprzecznie!
Wspominałam Wam również o tym, że pozbyliśmy się ścian, które ograniczały naszą przestrzeń. Kochamy to! Jeśli – jak my – gustujecie w swobodnych pomieszczeniach, pomyślcie o tym. Sytuacja ta daje nam ogrom możliwości. Możemy operować dodatkami według kaprysu, manewrować szafkami, nie tracąc przy tym na atrakcyjności wnętrza. Wierzcie mi, że delikatna zmiana usytuowania stolika potrafi zmienić pomieszczenie, niemal nie do poznania. Zresztą, spróbujcie sami!
Uwielbiam szukać inspiracji „wnętrzarskich” w Internecie i czasopismach!
We wstępie wspomniałam, że wciąż po głowie chodzą mi – mniejsze lub większe – zmiany. I choć  już prawie wszystko zrobiliśmy według naszego pomysłu nie przeszkadza mi to w czerpaniu coraz to nowszych pomysłów ze stron internetowych i magazynów branżowych. Uwielbiam piękne wnętrza, zachwycam się nowatorskimi rozwiązaniami, stylowymi meblami czy dodatkami.  Ostatnio trafiłam na ciekawy fotel i myślę, że świetnie wpasowałby się w klimat naszego salonu. Jednak nie potrafię się zdecydować na jeden kolor. A wy który wybralibyście? Jasny szary czy może żółty? Waham się już dość długo, ale mam nadzieję, że w najbliższym czasie w końcu się określę. Zresztą zerknijcie sami. Takie i inne małe cudeńka znajdziecie na stronie sklepu internetowego sfmeble. Jednak ostrzegam – można się uzależnić! Jak traficie na coś wyjątkowego podrzućcie mi link w komentarzu. Oferta jest tak bogata, że chyba jeszcze nie przejrzałam wszystkich produktów.
 Kończąc ten przydługi wpis zapytam – też tak macie, że mimo osiągnięcia stanu niemal spełnienia, chcecie coś zmieniać, unowocześniać, ulepszać? Też możecie spędzać długie godziny na klikaniu w coraz to nowsze kategorie w internetowych sklepach meblarskich i wyobrażacie sobie, jak dany przedmiot wyglądałby w Waszym mieszkanku, w którym miejscu byście go postawili? Czekam na Wasze komentarze!
A już niedługo szykuję post prosto z mojej sypialni :)


Całuję, Cammy


zdjęcia pochodzą ze stron sfmeble i 9design
« Nowszy post Starszy post »

24 komentarze

  1. Mi sie od zawsze marzy takie okno z lezanka i podusiami <3 idealne miejsce do czytania ksiazek

    OdpowiedzUsuń
  2. Post z sypialni mówisz? Mrrr... ;-) Mnie również podoba się minimalizm i duuuużo bieli we wnętrzach. Mam jednak ten dyskomfort, że dom, w którym mieszkam, miał wcześniej innych właścicieli. Urządzili większość pomieszczeń tak, że ich zmiana wiąże się z ogromnymi kosztami. Małymi kroczkami ulepszamy coś z mężem, ale do perfekcji jeszcze parę ładnych lat ;-/ Poza tym mamy trochę inne gusta, więc chyba nigdy nie będzie tak, że obie strony będą w stu procentach zadowolone. Ja chcę na biało, mąż woli kolor. Intensywny kolor :-p
    A co do zmian, o które pytasz to tak. Mam bzika na punkcie przestawiania mebli w domu i raz na kilka miesięcy muszę coś przesunąć - choćby o 10 cm :p

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudne, dziś ja dam na blogaska moją kuchnię:) i czekam na TWOJĄ SYPIALNIĘ:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi sie bardziej podoba ten malinowy, ktory pokazalas w poscie.szary nie bedzie zauwazalny w Waszym mieszkaniu.niedawno skonczylas studia.pracujesz w swoim zawodzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Studia dopiero kończę :)

      Usuń
    2. a co chcesz robic dalej?te fotele coraz bardziej mi sie podobaja!!!

      Usuń
    3. Mnie też się bardzo podobają! :)

      W czasie studiów pracowałam/robiłam praktyki zarówno w branży psychologicznej od strony medialnej, tzn. firmy związane z kreowaniem wizerunku itd. i w ośrodkach interwencji kryzysowej, czyli typowa praca psychologa, praca z dorosłymi i z dziećmi.
      Każda z tych dwóch ścieżek jest dla mnie w innym stopniu interesująca, póki co związana jestem zdecydowanie bardziej z opcją pierwszą i moim marzeniem jest pracować lub otworzyć własną firmę zajmującą się kreowaniem wizerunku (połączenie psychologii z modą bajka!), ale też nie chce całkowicie zrezygnować z dorobku tego co osiągnęłam przez pięć lat na studiach, także mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z moją myślą:)
      A jeszcze wracając do typowej pracy psychologa, najlepszą opcja dla mnie jeśli na pewno z tym wiązałabym przyszłość byłaby szkoła terapeutyczna, niestety ona trwa średnio 3/4 lata i koszt to jakieś 40tys. :/

      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Świetne te fotele! Również uwielbiam minimalizm w mieszkaniu ale dodanie odrobiny koloru chociażby pasteli w biało-szarym mieszkaniu ożywi je i nada przytulności. Pisałam już że macie piękne mieszkanie ,a co do koloru fotela ja wybrałabym fuksjowy z szarym i białym będzie się pięknie wyróżniał .No chyba że nie lubisz różu w mieszkaniu ha ha.Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje kolory <3 Sama jestem na etapie dopieszczania swojego M2, tylko z czasem gorzej! Ale mocne postanowienie i do dzieła, bo w tak wykończonym mieszkaniu chce się żyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie jasne mieszkania

    OdpowiedzUsuń
  8. masz piękne mieszkanko, czekam na sypialnię:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fakt- można się zainspirować! Biel wygląda cudownie, ale jest cholernie niepraktyczna, brudzi się itp... trzeba tez na to patrzec; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie między innymi też o utrzymaniu czystości napisałam w poście - w ogóle się z tym nie zgadzam, że nie jest praktyczna :)
      Każde mieszkanie wymaga systematycznego sprzątania, nawet tam gdzie ciemne kolory łatwo dostrzec kto kiedy ostatnio sprzątał.
      Ja już od ponad roku mieszkam w białym mieszkaniu i nie narzekam - naprawdę! :)

      Usuń
    2. zgadzam sie.na ciemnych meblach o wiele bardziej widac kurz, plamy palcow itp.gorzej z biala podloga.na niej widac juz wszystko:-(

      Usuń
    3. To prawda! Mam w korytarzu biały gres i każdego dnia muszę odkurzać, ale na szczęście zajmuje mi to dosłownie chwilkę :)

      Usuń
  10. piękne wnętrza :) uwielbiam takie klimaty :)) dużo inspiracji :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Jasno, przejrzyście, pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. czekam na więcej zdjęć Waszych wnętrz!

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak jak napisałaś - sprzątać trzeba wszędzie, nie ma koloru idealnego. Jedynie co to może z kolorami ścian jest trochę gorzej, a szczególnie jak pojawiają się dzieci - te małe paluszki pięknie się odbijają :D ja ze swojej białej kuchni jestem bardzo zadowolona. Reszta mieszkania jeszce wymaga umeblowania, więc póki co żyję marzeniami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też Olu jeszcze trochę pozostało do urządzenia. Teraz chcę popracować nad sypialnia, ale ciągle pojawiaja się nowe wydatki -niestety..
      Pozdrawiam Was :*

      Usuń
  14. Piękne wnętrza i inspiracje dla mnie. Przed nami jeszcze sporo pracy aby wykończyć dom, ale najważniejsze aby mieć jakiś cel;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten pomarańczowy fotel jest prześwietny :) pasowałby do mojego mieszkania. Podobają mi się takie zestawienia mebli, które nie pochodzą z jednego zestawu. Czuć wtedy, że ktoś poszperał i naprawdę się postarał by odpowiednio zaaranżować wnętrze. Co do bieli to zgadzam się w 100%, sprzątać należy regularnie i nie będzie kłopotu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne aranżacje i pomysły, taki styl zawsze mi się podobał. Z niecierpliwością czekam na nowe artykuły :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram