26 maja 2015

Moja aktywność fizyczna z Natalią Gacką


Otrzymałam od was wiele pytań dotyczących mojej aktywności fizycznej, dlatego postanowiłam odpowiedzieć na wszystkie w dzisiejszym poście. Bardzo mnie cieszy wasze zainteresowanie sportem i chęć podjęcia wspólnego wyzwania. Tak naprawdę wszystko zależy od nas samych i jeśli czegoś naprawdę chcemy, zrobimy to! :)

Motywacja i cel

W rozpoczęciu ćwiczeń najważniejsza jest motywacja i cel do którego dążymy. W moim przypadku aktywność fizyczna nie stała się codziennym rytuałem z powodów czysto wizualnych. Tak naprawdę w ogóle nie motywowały mnie zdjęcia jędrnych pośladków czy umięśnionego brzucha innej kobiety. Na kogoś może to działać i dobrze, na mnie niekoniecznie… Jestem typem osoby, która motywacji  poszukuje w głębi siebie.  Dopiero teraz po kilku miesiącach intensywnych ćwiczeń,w chwilach zwątpienia, inspiracji i rad poszukuje na profilach aktywnych dziewczyn.
Jak zaczęła się moja przygoda z ćwiczeniami?

Moja przygoda ze sportem rozpoczęła się od pewnej dość przykrej i bolesnej dla mnie sytuacji. Cały grudzień walczyłam z uciążliwym bólem kręgosłupa i  drętwiejącymi nogami. Skończyło się tak, że w Wigilię wylądowałam w szpitalu. Zrobiono mi masę przeróżnych prześwietleń, przeszłam przez konsultację z dwoma lekarzami i NIC. Ból towarzyszył mi nadal, prześwietlenia nic nie wykazały, a moja torba leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych tylko powiększała się. Całe święta Bożego Narodzenia spędziłam na tabletkach, które dawały chwilową ulgę. Nie potrafiłam cieszyć się, że mam wszystkich bliskich wokół siebie. Jedyne o czym marzyłam to, aby ten przeszywający i mdły ból zniknął. Dwa dni po świętach trafiłam za sprawą mojej mamy do wspaniałej kobiety, która uratowała mi życie. Okazało się, że mam wybite kręgi kręgosłupa w odcinku piersiowym, stąd uciski i ciągły ból. Po długiej rozmowie z fizjoterapeutką zrozumiałam, że moje życie od tej pory musi się zmienić. Wtedy obiecałam sobie, że już nigdy więcej nie dopuszczę do podobnej sytuacji. Zaczęłam ćwiczyć od 15 stycznia. Pierwsze dwa tygodnie opierały się głównie na ćwiczeniach rozciągających, nie chciałam aby mój organizm, a przede wszystkim kręgosłup doznał szoku J

Mój trening

Obecnie moje treningi opierają się głównie na ćwiczeniach z Natalią Gacką. Podoba mi się w nich przede wszystkim to, że zawierają one filmy dla osób początkujących oraz zaawansowanych.  A przede wszystkim przy regularnych ćwiczeniach naprawdę widać niezłe efekty! 
Staram się ćwiczyć 5 razy w tygodniu. Treningi trwają zazwyczaj około 40 minut.
 Treningi na płaski brzuch:

Każdego dnia wykonuję jeden z zaprezentowanych treningów. Dla osób, które zaczynają swoją przygodę ze sportem polecam 14 minutowy trening ABS.

Treningi na smukłe nogi i pośladki:
Trening ramion:

Trening całego ciała:
Każdy mój tydzień wygląda inaczej. Staram się urozmaicać moje treningi i wprowadzam co jakiś czas pewne nowości. Postaram się co jakiś czas aktualizować moje wpisy dotyczące sportu.


Pierwsze efekty

Pierwsze efekty to bardzo indywidualna kwestia. U jednych pojawiają się już po dwóch tygodniach ćwiczeń, natomiast u innych po miesiącu lub dwóch. Ważna jest systematyczność i dyscyplina, jednak nie zapominajmy o najważniejszym, czyli o radości jaką dają nam ćwiczenia. Tak naprawdę piękne i wysportowane ciało jest bardzo miłym dodatkiem do całości. 


Jeśli macie jeszcze jakieś dodatkowe pytania piszcie w komentarzach - na każde pytanie odpowiem :)

« Nowszy post Starszy post »

18 komentarzy

  1. Gratuluję wytrwałości i tego, że odnalazłaś w sobie motywację! :)
    Zazdroszczę i sylwetki, i samozaparcia. Patrząc na Twoje wyrzeźbione ciało ciekawi mnie, czy wiesz, jaki masz poziom tkanki tłuszczowej w swoim organizmie. Podejrzewam, że bardzo niski ze względu na ilość mięśni. Jeżeli możesz, to pochwal się lub zdradź ile ważysz ;) może to okaże się dla mnie (może dla innych również) motywacją, którą powoli tracę :( Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietna figura! Z Natalia jeszcze nie cwiczylam, cos dla odmiany na kolejny trening :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sylwetka niesamowita, to motywuje i to bardzo:) Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna figura! Mam cichą nadzieję na chociażby podobne rezultaty, bo uwielbiam ćwiczenia Natalii. Kupiłam nawet jej książkę "Zostań fit" i ostro zabieram się za siebie!

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładną masz figurę! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie motywacja jest, lecz gorzej z działaniem.. Fantastycznie wyglądasz;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę się w końcu też zmotywować! Po dwóch ciążach moje ciało wymaga trochę pracy. Dołączam do poprzednich wypowiedzi :masz świetną figurę!

    OdpowiedzUsuń
  8. A mnie motywują właśnie takie wpisy :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Również ćwiczę z Natalią, miło się robi treningi. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam teraz dokładnie ten sam problem z dretwięjącą nogą. Musiałabym chyba wiecznie stać i nigdy nie siadać (dziwne, że przy siedzeniu właśnie drętwienie się nasila). Chyba pora na wizytę u lekarza i polubienie się z jakąkolwiek aktywnością fizyczną ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dodaję post do zakładek - żeby nie zgubić! Rewelacyjnie wyglądasz; )

    OdpowiedzUsuń
  12. ostatnio też usłyszałam o Natali - mam jej książkę do sprzedania;)

    Wyglądasz super;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też muszę się zmobilizować. Figurka super:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super ciałko! Też ćwiczę z książką Gackiej i nawet myslałam, żeby zgłosić się do jej akcji "metamorfozy" (niedawno ruszyła, Natalia pisaa na fejsie). mozna wygrać fajne ciuszki do ćwiczeń, tylko troche się wstydzę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna figura. Pozazdrościć.

    OdpowiedzUsuń

Instagram