10 sierpnia 2016

Terapeutyczna moc pisania. Moje doświadczenia


blog modowy | blogerka modowa | sycylia | taormina | messo | apart | elixa
Pusty pokój, tylko moje myśli odbijają się od ściany. Chcę je złapać, zatrzymać, schować do szuflady, ale bezskutecznie… ich moc okazuje się silniejsza. Dlatego nie walczę, siadam w rogu pokoju, wyjmuję kartkę papieru i odpływam. Nie dbam o poprawność, jasność i jakość przekazu. Skupiam się na teraźniejszości, byciu tu i teraz, ze wszystkimi swoimi błędami, zgrzytami i niedoskonałościami. Wiem, że dla Ciebie może to być niezrozumiałe i dziwne, ale to mój świat…

Świat kobiety, która smakuje emocje, dotyka przeżyć i wciąż jest ciekawa świata. Wachlarz dostępnych uczuć jest dla niej furtką do prawdziwego życia (bogatego w nowe doznania). Ona nie lubi bylejakości i zwyczajnego traktowania. Kręci ją wszystko to, co odmienne i odległe. Nie wie czy to jej prawdziwe wewnętrzne "ja", czy po prostu sposób na życie.  Wylewanie i przelewanie myśli na papier to specyficzne zajęcie. Z pewnością nie dla każdego i nie dla osób, które boją się grzebać w swojej głowie, myślach, wspomnieniach, doświadczeniach i dniu codziennym. Pisanie wymaga od ciebie odwagi, bo nie raz musisz stwierdzić, że zachowałaś się jak suka i nie odpuściłaś w odpowiednim momencie, ale za chwilę odkryjesz kartę, która powie ci, że dzięki tobie pojawił się uśmiech na twarzy nieznanej ci osoby. Tak to już jest, że nie zaplanujesz tych działań, możesz jedynie przygotować się na ostrą jazdę po swojej psychice. Kawałek po kawałku grabisz i poszukujesz… kiedy jesteś już znużona pracą, trafiasz na jakiś nieznany okaz. Błyszczą ci wtedy oczy, drgają palce, a w głowie zapala się czerwona lampka. To może być temat - myślisz, ale chwilę później okazuje się, że wymaga on niemało czasu, aby go właściwie zinterpretować i wyciągnąć wnioski. No cóż, wszystko ma swoje jasne i ciemne strony. My z reguły lubimy wersję pierwszą, to zupełnie naturalne, ale czasem warto "przycupnąć" w rogu swojego pokoju, chwycić za kartkę i pisać wszystko to, co rodzi się w twojej głowie. Nawet jeśli koszmarnie budujesz zdania i interpunkcja nie jest twoją najlepszą stroną. Spróbuj. Oczyścisz swój umysł, nakarmisz zmysły i lepiej poznasz siebie.

sycylia | taormina | blog modowy
blog o modzie | moda | psychologia | refleksja | ray ban

Pisanie to najprostsza metoda, aby dowiedzieć się więcej…

Więcej o sobie, swoich przekonaniach, lękach i doświadczeniach. Pisząc stajesz się twórcą siebie i zyskujesz nieocenioną wiedzę na swój temat.

Sandy Grason, pisarka, o swoim dzienniku pisze: „To wszystko to kawałki mnie na kartkach papieru. Dobre, złe, brzydkie i piękne. Pisanie to doskonały sposób na poznanie siebie. Wierzę, że z każdą wypełnioną słowami kartką, mamy bliżej do naszej prawdziwej Jaźni. W tym miejscu wielkość szepcze do ciebie i przypomina ci po co przyszedłeś na ziemię.”
Pisanie jako forma terapii to doskonały sposób na dotarcie do źródła bólu. Nie spiesz się. Daj sobie czas. Analizuj własne uczucia i pracuj z emocjami, które ukryłaś pod grubą skorupą. Ja swoją przygodę z pisaniem rozpoczęłam dokładnie dziesięć lat temu. Do tej pory w moim biurku trzymam wypełnione po brzegi pamiętniki, z których wylewa się morze emocji. Czytam je, zaglądam w odmęty przeszłości, rozliczam się z nią w pewnym sensie i wyciągam wnioski… Każda strona kryje nowe fakty. Wertując pamiętnik mam wrażenie, że zrywam z siebie kolejne warstwy ubrań i dowiaduje się na swój temat coraz więcej nieznanych mi faktów. Ktoś mógłby pomyśleć, że to tylko zwykła, biała kartka papieru, a jednak ma olbrzymią moc i wobec niej jesteśmy całkowicie bezbronni, o ile odważymy się…

"Tworząc coś, kontaktujemy się z własną intuicją, a pisanie dodatkowo - poprzez swoją regularność, powtarzalność i skupienie na emocjach, jest idealną medytacją uważności, bo pomaga zajrzeć w swoje wnętrze. Gdy piszemy, ulegamy sile większej od siebie, a dając się jej ponieść, potrafimy dotrzeć w różne rejony samych siebie, takie, w które może nie zajrzelibyśmy w swojej zwykłej, codziennej odsłonie." Magazyn Sens


Zachęcam Cię do podjęcia próby… zacznij już dzisiaj. Wyjmij kartkę papieru i napisz wszystko to, co rodzi się w Twojej głowie. Oczyść swój umysł, pozbądź się złych myśli lub po prostu odpłyń i obudź w sobie twórcę...

A może pisanie jest Ci bliskie? Jeśli tak, koniecznie podziel się ze mną swoimi doświadczeniami.

Miłego wieczoru.

sycylia | plaza | sesja | usmiech
wakacje | podroze | morze jonskie
sesja na plazy
wakacje | sycylia | messo butik | apart | elixa | zegarek | uroda | moda
zdjęcia: Mateusz

ZEGAREK ELIXA BEAUTY by APART - Tutaj
SUKIENKA MAXI - Messo
OKULARY - Ray Ban
PAZNOKCIE - Studio Papaya
« Nowszy post Starszy post »

16 komentarzy

  1. Zaczynajac czytac dzisieszy post,od razy wpadlam na to ,ze pamietniki sa wlasnie taka forma w ktorych mozemy przedstawic fakty ze swojego zycia i od razu emocje ktore towarzyszyly tym fakta.Mysle, ze nie wszyscy potrafia przekazac swoje emocje szerszemu gronu ,ale jezeli tak nie potrafia to pamietnik,ktory wklada sie do szuflady sa bardzo dobra forma aby wyrzucic emocje a szczegolnie te zle.Przepiekne zdjecia,ty w tej sukience to Bogini .Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś chyba jest w tym poznawaniu siebie i uzdrawianiu poprzez pisanie... Ty Kamilo robisz to świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie wyglądasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie pisanie to forma oczyszczenia umysłu, pozbycia się złych emocji, sposób na odzyskanie spokoju i równowagi w życiu. Piszę dużo i często, czasami swoje obserwacje uzewnętrzniam w formie króciutkich opowiadanek, tekstów, które gromadzę na blogu pod hasłem "Moja szuflada". Pisanie to mój wentyl bezpieczeństwa. Najlepszy, nawet sport nie działa na mnie tak dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przez ostatnie lata zapisałam wiele pamiętników i muszę przyznać, że nic nie dawało mi takiej ulgi i uzdrowienia jak te magiczne kartki papieru.

    ślicznie prezentujesz się w tej sukience ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia, wyglądasz wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepięknie wyglądasz w tej fryzurze, a sukienka fenomenalna! Wyglądasz jak Audrey Tautou!
    Pamiętniki... Nazbierało się ich kilka. Kiedy mam gorszy dzień lub mam żal do kogoś zawsze sięgam po moją "tajemnicę" ☺ Pomaga

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam pisać, miedzy innymi dlatego prowadzę mojego bloga.
    Kiedy jest mi źle lub kiedy rozpiera mnie euforia piszę posty.
    Fajnie się podzielić swoimi spostrzeżeniami z innymi i wysłuchać ich opinii na ten temat.
    Bardzo fajny post, a sukienka jest boska :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. Pisałam kiedyś w pamiętniku swoje myśli ,marzenia potem zaczęłam wiersze ale gdzies to w życiu zgubiłam po między obowiązkami ,pracą ,domem i dziećmi ..... wyglądasz zjawiskowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pisanie jest też pomocne w nazywaniu rzeczy po imieniu i dostrzeganiu tego, co być może umknęło by naszej uwadze, gdyby nie słowa zapisane na kartce papieru. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepięknie wyglądasz, i piękny plener, tekst też pasuje idealnie i też piękny, powtarzam się ;) Pozdrawiam serdecznie, Lumpola
    http://lumpola-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne zdjęcia, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękna stylizacja *_*
    http://alicekadubiec.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. niesamowite zdjęcia! zakochałam się w sukni :)
    ❤ blog

    OdpowiedzUsuń

Instagram