29 sierpnia 2017

O odchodzącym lecie, wdzięczności i posiadaniu wszystkiego


Wyciągam ręce w stronę słońca. Łapię ostatnie promienie. Bawię się nimi - rozchylając palce i śmiejąc się do siebie, kiedy jeden z nich połaskocze mnie po oku. Słodkie, leniwe dni i długie wieczory - to za Wami tęsknić będę najbardziej. Jako istota ciepłolubna, zazwyczaj ciężko znoszę te nasze rozstania i długo po Waszym odejściu chlipię w rogu pokoju. Tym razem zapragnęłam, aby było inaczej. Chciałam zachować się jak "dorosła", ale zrozumiałam, że wtedy musiałabym przestać być sobą… Nadwrażliwa natura zawsze wygrywa w starciu z rozsądkiem. Taka jestem - naiwna, romantyczna i zakochana w widoku zachodzącego nieba. A uciekające lato jest źródłem moich inspiracji, niekończącym się motywatorem do zmian oraz przepustką do obcowania z naturą. Niestety czas to jeden z tych bezczelnych typów, który nigdy nie myśli o innych, przepływa przez palce, nim my spełnimy swój plan. Ciężko go rozgryźć i zatrzymać. Na przestrzeni czasu zrozumiałam, że jedyne co mogę zrobić - to zaakceptować jego cechy i pokochać…

Wdzięczność

Jestem dziś pełna wdzięczności za dobry dzień, za uśmiech, pyszną kawę u mojej wspaniałej sąsiadki, za spokój w sercu, za miłość, za zdrowie, za to, że czuję radość z prostych, aczkolwiek dla mnie niezwykłych codzienności. I najważniejsze, że jest we mnie dużo ciepłych myśli, które mam nadzieję pokolorują choć trochę Twoje życie. A w Tobie ile jest wdzięczności?

sukienka

Mieć wszystko, ale...

Lato zostanie z nami jeszcze chwilę, a później otuli nas kocem i szybko wróci. By na nowo przypomnieć, że warto wierzyć w bajki, w miłość i w dobroć. Warto również doceniać to, co mamy obecnie. Nawet jeśli dzieje się coś, czego w ogóle się nie spodziewałaś. Może właśnie o to chodzi w życiu? O te niuanse, które budują naszą codzienność i wypełniają nas jako ludzi? Może właśnie to czyni nasze życie pięknym? Wyimaginowany, idealny świat nie istnieje. I przestań myśleć, że "trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie płotu". Nie pozwól, aby właśnie ominęła Cię chwila w której masz wszystko, ale o tym nie wiesz... jak w tej historii:

"Siedzieliśmy z mężem w kawiarni i piliśmy kawę. Mój mąż był młody i przystojny, kochałam go. Na sobie miałam stare palto, które psuło mi życie. Męczyłam się z powodu poczucia swojej niskiej wartości i nienawidziłam tego palta, które mnie nie grzało a jedynie ładnie w nim wyglądałam. Kawiarnia należała do tanich i kawa była niesmaczna. Marzyłam, że kiedyś będziemy pili dobrą kawę w eleganckiej restauracji, a ja będę modnie ubrana… Mąż patrzył na mnie błyszczącymi z miłości oczami i nie wiedział dlaczego się smucę... Umarł młodo, a ja zostałam. W moim życiu miałam potem wiele kawiarni i kaw i miałam wiele modnych palt. A jego nie było. Często wspominam ten epizod, kiedy miałam wszystko i o tym nie wiedziałam…"

źródło: Elena Rog 

sukienka
zoja store
zdjęcia: Mateusz / postprodukcja: ja

SUKIENKA Rosa Regatta - AETERIE
KOSZYK - Zoja.store
ZEGAREK - Albert Riele
KOLCZYKI - Elixa
« Nowszy post Starszy post »

20 komentarzy

  1. Nawet nie wiem jak mam opisać Twój dzisiejszy wpis :) Uwielbiam tutaj wracać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry wpis. Właściwie od kilku lat wydaje mi się, że nie mam nic. Przeczytałam Twój wpis i moja perspektywa zmieniła się o 360 stopni. Nie wiem jakim cudem nie widziałam jak dużo mam, dostrzegałam tylko to czego mi brakuje. Ale chyba już tak jest, że dostajemy od losu "wszystko" tylko na różnych etapach życia, rzadko jednocześnie. Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często zapominamy o tych "małych" (a tak naprawdę WIELKICH) rzeczach, które budują cały nasz świat! Cieszę się, że ten wpis skłonił Cię do refleksji… Jestem pewna, że masz bardzo dużo... Ściskam Cię mocno!

      Usuń
  3. Zdjęcia jak zawsze zjawiskowe! Przepiekna jest ta sukienka! Ściskam serdecznie ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. przepięknie wyglądasz:) cudowną masz sukienkę;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie historie mnie tak dołują, taka prawda nie doceniamy. Wcale a wcale. Piękna Ty! Pozdrawiam cieplutko. Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest niesamowite co dzisiaj przeczytałam właśnie tu i teraz. To niesamowite , ze właśnie teraz w tej chwili tego potrzebowałam . Jak ja Ci dziękuję za ten wpis <3
    Pozdrawiam :*
    Sylwetta

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna historia Cammy! Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety koniec lata i letnich postów. Ale sukienka świetnie się prezentuje. Pozdrawiam i czekam na kolejne posty i stylizacje :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomimo zbliżającej się jesieni, stylizacja przypominająca o letnich podmuchach ciepłego, słonecznego wiatru! Pozdrawiamy - OrienteGlamour

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękną i wzruszającą historię zacytowałaś... Niestety często tak robimy (ja też!) - widzimy tego, czego nie mamy, zamiast skupić się na tym, co dostajemy codziennie od życia. A przecież każdy z nas ma coś, za co może podziękować, z czego może się cieszyć.
    Poza tym - piękne zdjęcia! Wyglądasz jak zwykle wspaniale. Zakochałam się w sukience.

    Marta

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny wpis! Inspirujesz i otwierasz nie tylko oczy, ale również i serce...

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny wpis, uwielbiam odwiedzać Twoje miejsce w sieci zarówno dla zdjęć jak i dla treści :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mądry post Kamilo. Tak często nie doceniamy tego co mamy, a mamy tak wiele: rodzina, praca, zdrowie... Trzeba nauczyć się cieszyć z tego co mamy i być wdzięcznym za każdy dzień, życie jest takie kruche. Piękne zdjęcia :-) pozdrawiam. Marta

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak to w życiu bywało u mnie bardzo różnie. Tata zawsze powtarzał, że wszystko dzieje się po coś i jak wiele razy miał rację. Dzięki wielu przykrym sytuacjom los nie musi mi już odbierać bliskich, żebym ich doceniła, powtarzała ile dla mnie znaczą i myślała co bym zrobiła, gdybym miała choćby jeszcze jedną szansę być przy nich tylko po prostu to robię. Staram się traktować wspólny czas wyjątkowo nawet jeśli to tylko śniadanie czy wspólna kawa. Sztuki wdzięczności uczę się każdego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje wpisy są takie głębokie i poruszające... Jednym słowem - wspaniałe. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam wracać na Twojego bloga, zawsze jest coś interesującego do przeczytania, czekamy na więcej:)

    OdpowiedzUsuń

Instagram