18 lipca 2016

Bo, kiedy bierzesz na siebie za dużo...


dzwony | kurtka skorzana | londyn miasto
Tego wieczoru długo nie mogłam zasnąć. Myślałam o pracy, o niedokończonych projektach i nadchodzącym poranku. Szukałam oddechu. Nie mogłam go znaleźć w dusznym pokoju, dlatego wyszłam na balkon. Porywisty wiatr zaprosił mnie do siebie - zupełnie jakby wiedział czego potrzebuję. Zostałam.

Siedzieliśmy w ciszy, wzajemnie się obserwując. Nagle wiatr zmienił kierunek. Poczułam, jak po mojej twarzy biegną zimne krople deszczu. Niewiarygodne, ale ta chwila była wyjątkowa. Postanowiłam ją uczcić. Wybiegłam do kuchni i chwyciłam kieliszek czerwonego wina. Kiedy wróciłam, wiatr bawił się w najlepsze z letnim deszczem, oferując mi kolejną porcję orzeźwienia. W końcu roześmiałam się głośno i prawdziwie! Nie sądziłam, że to tutaj odmieni się mój mały świat. W jednej chwili zrozumiałam, że bycie zawsze na czas, gotowym i pełnym sił jest możliwe, ale ma także swoją cenę. I ja właśnie musiałam tą cenę zapłacić.

jeansy | dzwony | blog modowy

Dobrze, jeśli chcesz i masz ochotę. Na nowe wyzwania, obowiązki i emocje… Gorzej, jeśli one sprawiają, że tracisz kontakt z rzeczywistością. Odkąd pamiętam, zawsze byłam osobą bardzo ambitną i pragnącą robić wszystko najlepiej. Nie chciałam funkcjonować w przedpokoju własnego życia. Dawałam z siebie maksymalnie dużo i liczyłam na to samo, niestety nie zawsze tak było. Pomyśl, że jesteś na samej górze i nagle niespodziewanie z niej spadasz. To boli, cholernie boli. W pierwszej chwili poddajesz się, przestajesz wierzyć, ale później Twój zapał wraca. Do mnie też wrócił… ale ubrany był już w zupełnie inne słowa i doświadczenia. Mówi się, że człowiek uczy się przez całe życie. Nie do końca. To sytuacje, które go dotykają wymuszają na nim naukę. I dobrze, jeśli potrafi wyciągnąć z nich cenną lekcje. Ja to zrobiłam. Ale niektórzy nie potrafią, wciąż się czołgają i nie widzą w tym nic cennego...

Teraz, za każdym razem kiedy pojawiają się w moim życiu momenty "prawdziwej jazdy bez trzymanki", oddalam się od tego, wychodzę na balkon, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza. Myślę o tym, co jest dla mnie najważniejsze. Rodzina, dom, zdrowie. Poszukuję równowagi i spokoju, bo łatwo zachłysnąć się chwilowym uniesieniem i oddalić od tego, co kiedyś było priorytetem. Dlatego teraz ciągłemu podenerwowaniu mówię - "do widzenia", bo wiem, że jego owoce są dla mnie trujące. 

"Bo trzeba w życiu czuć, kochać, upadać, z dna się podnosić, być szczęśliwym, cierpieć, widzieć więcej, przeżywać mocniej, popełniać błędy, potrafić je naprawiać i głębiej żyć, by umieć być człowiekiem. Czasem trzeba zapomnieć. Czasem trzeba milczeć. Czasem trzeba czuć i uśmiechać się… bo zawsze jest jakieś jutro."


Jeśli właśnie bierzesz na siebie za dużo - odpuść. Daj sobie czas. Siły wrócą i zaczniesz od nowa!


Ściskam Cię ciepło.

londyn zwiedzanie | blog modowy | moda
dzwony | londyn | blog o modzie

A na zdjęciach Londyn, uchwycony podczas naszej kwietniowej wyprawy :)

blog modowy | blog o modzie | cammy blog | londyn
zdjęcia: Mateusz

BLUZKA - Zara (podobne znajdziesz Tutaj)
SPODNIE - Tallinder (podobne znajdziesz Tutaj)
KURTKA SKÓRZANA - Tallinder (podobne znajdziesz Tutaj)
APASZKA - Kazar (podobne znajdziesz Tutaj)
TOREBKA - 3.1 Phillip Lim
OKULARY - Cheap Monday

PAZNOKCIE - Studio Papaya
« Nowszy post Starszy post »

22 komentarze

  1. Ciężko jest utrzymać równowagę żyjąc szybko. Ja caly czas się tego uczę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne zdjęcia, cudny post :)
    Ile masz wzrostu (jeśli mogę spytać)? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! :)
      Jasne, to żadna tajemnica- 165 cm ;)

      Usuń
  3. Jak zwykle mądry tekst... gdzieś już widziałam tę bluzkę 😊 jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastycznie wyglądasz! :)
    Okulary rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  5. Perfekcyjna jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny tekst, piszesz z taką lekkością.
    Zdecydowanie jestem osobą, która bierze na siebie zbyt wiele.

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mądry artykuł, to się wie tylko dlaczego tak ciężko jest to wszystko wdrożyć w nasze życie? Marlena.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne zdjęcia, KOchana wyglądasz kwitnąco!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana...rzadko się udzielam w świecie netu a komentarze w moim wydaniu to jakaś abstrakcja ale tym razem muszę napisać kilka słów. Uwielbiam Twoje posty!Na tym blogu znajduję to czego na próżno szukać u innych...Tematyka mody i trendów jest dla mnie drugoplanowa,bo przecież najważniejszy jest człowiek! Niesamowicie władasz piórem, to co piszesz i jak piszesz przywraca mi wiarę w pięknych i dobrych ludzi, których przecież tak wielu dookoła nas. W czasach przepełnionych hejtem wyznaczasz nowe prawdziwe tredny pisząc o przyziemnych sprawach w sposób niecodzinny, delikatny subtelny i przede wszytskim radosny. Trywilane i oklepane teksty u Ciebie nabierają innej mocy. Szczere gratuluję tego dzieła (bloga ), który dla mnie stał się skarbnicą pozytywnej energii...i nich ona NIGDY Cię nie opuszcza:) Pozdarwiam bardzo ciepło EB:)

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczna bluzka!! ja często wychodzę na balkon ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczny look <3

    www.ladyagat.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekałam na kolejny post i jak zawsze ... nie zawiodłam się -świetny, na czasie i skłaniający do myślenia. A zdjęcia uwieczniają całą piękną Autorkę. Gratuluję lekkości pióra i wspaniałego wyczucia stylu!










    1

    OdpowiedzUsuń
  13. "Bo trzeba w życiu czuć, kochać, upadać, z dna się podnosić, być szczęśliwym, cierpieć, widzieć więcej, przeżywać mocniej, popełniać błędy, potrafić je naprawiać i głębiej żyć, by umieć być człowiekiem. Czasem trzeba zapomnieć. Czasem trzeba milczeć. Czasem trzeba czuć i uśmiechać się… bo zawsze jest jakieś jutro."- można poznać autora?
    K.B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mogłam znaleźć… :(
      Gdyby Ci się udało będę wdzięczna za informację :)

      Pozdrawiam ciepło!
      kama

      Usuń
  14. Cammy ♥ Wyglądasz zabójczo! A jeśli chodzi o tekst to zgadzam się w 100%. Czasem warto odpuścić,popatrzeć na rzeczy z perspektywy, odpocząć by móc potem wrócić z większą energią i zapałem lub dla odmiany nie wracać bo mając chwilę do namysłu uświadomimy sobie że dana rzecz nie sprawia nam już przyjemności. Buziaki kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja ostatnio przeżywałam bardzo stresujący, gorący okres mojego życia. Ale wszystko, co wtedy się wydarzyło sama na siebie narzuciłam. Organizacja własnego, choć bardzo skromnego ślubu i wesela wyssała ze mnie resztki sił, a że pracuję fizycznie (jestem tancerką) czułam się podwójnie wyczerpana. Wiedziałam, że wyjście na scenę w ostatnich spektaklach w sezonie pozwoli mi zapomnieć o stresie i obowiązkach. To mój świat, moja odskocznia. Wiedziałam też, że ślub to przecież początek nowej, wspaniałej drogi. Wiedziałam, że daje z siebie wszystko, i że zostanie to wynagrodzone. Teraz mogę już odpoczywać, wychodzić na balkon, który uwielbiam, jeść croissanty na śniadanie popijając kawą, a na kolację wypić kieliszek schłodzonego białego wina. Pasją wszystko się przezwycięży :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kamilo zawsze jak czytam Twoje posty dziwię się, że nie napisałaś jeszcze książki...Masz piękny styl pisania :-) jesteś piękną osobą - taką inspirującą. Zawsze gdy czytam Twój blog poprawia mi się nastrój. Pozdrawiam Cię serdecznie:-)
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  17. Kamila, chyba najwyższy czas napisać książkę i to niekoniecznie o modzie... wciągasz i nie dajesz nic więcej i człowiek ma niedosyt. Zresztą nie ja jedna Ci to napisałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny i mądry post!
    Wydawało mi się, że jesteś dużo wyższa, a tu 165. Dobra stylizacja robi swoje!

    OdpowiedzUsuń

Instagram