28 marca 2017

Czy twoje marzenia mają związek z lepszą organizacją? #4


Właściwy rytm jest niezwykle ważny nie tylko w pracy, ale w życiu ogólnie. Nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy pomyślałam, że fajnie byłoby pisać, a przy tym mieć możliwość własnego rozwoju. Pamiętam jednak doskonale pierwsze kroki, chwile zwątpienia, potknięcia. I nie myślcie, że teraz tego nie ma. To wszystko nadal jest obecne w moim życiu, ale zmieniło się jedno - moje podejście…

Podejście do porażek, sukcesów, celów i marzeń. I właśnie dzisiaj w ramach cyklu organizacyjnego chciałam poruszyć sferę marzeń. Może nieco przewrotnie, trochę odmiennie, ale powód jest prosty. Siadając do jakiegoś projektu, niezależnie od tego czego on dotyczy, zawsze zaczynam od marzeń. W efekcie moja produktywność znacząco wzrasta, ponieważ chcę dane marzenie przekształcić w cel, a to z kolei uruchamia we mnie pokłady energii, które pomagają mi lepiej organizować się w życiu codziennym.

Marzenia zazwyczaj dotyczą różnych obszarów. Może to być informacja dla mnie, że jeśli w kreatywny sposób zrealizuję w terminie projekt dla danej marki, to w efekcie zdobędę nowe umiejętności, poszerzę swoje horyzonty, sprawdzę się w nieznanej mi sytuacji lub (nieco bardziej materialnie) odwiedzę nowe miejsce na mapie Europie, zapiszę się na ciekawy kurs, o którym po cichu myślę, spróbuję nowej kuchni lub po prostu spędzę cały kolejny dzień na moich filozoficznych rozmyślaniach w parku z psem. Zawsze staram się dostrzegać, w tym co robię, coś więcej niż tylko nudny obowiązek. To nie jest prosty proces, ponieważ po drodze miewamy kryzysy, problemy z organizacją (rozpraszacze). Ponadto "potykamy się" o opinię innych ludzi, którzy najczęściej dużo mówią, ale naprawdę niewiele o Tobie wiedzą. W jaki więc sposób to wszystko poskładać? Jak połączyć sferę marzeń z lepszą organizacją naszej codzienności?

APART

"Spełnienia marzeń"

Przede wszystkim warto pomyśleć czy nasze marzenie to cel? Bardzo często składając sobie życzenia mówimy "spełnienia marzeń", ale tak naprawdę to przede wszystkim od nas samych zależy (poza nielicznymi przypadkami) czy one zaczną się realizować. Kiedy spełnisz swoje pierwsze marzenie uwierzysz, że jest to możliwe. Pewnie nie będzie łatwo, po drodze spotkasz różne utrudnienia, ale będzie warto! Kiedy w 2015 roku Sebastian Karaś (pływak) przepłynął wpław kanał La Manche, pokonując 41 kilometrów w niecałe dziewięć godzin - złapałam się za głowę. Ale nie byłoby tego, gdyby nie jego upór, ciężka praca, właściwa organizacja oraz wiara w siebie. Wszystkie elementy składają się w całość i tworzą coś na wzór życia szytego na miarę.

"Większość z nas traktuje marzenia jak coś nierealnego i nieosiągalnego. Jakby wszystko zależało od szczęścia i nie mielibyśmy na to wpływu. Aby spełnić marzenie, przede wszystkim trzeba zacząć działać. Kiedy poukładamy sobie wszystko w głowie, ustalimy plan działania i zaczniemy go stopniowo realizować, to okaże się, że nasze marzenie nie jest wcale tylko marzeniem, lecz stało się już celem, do którego systematycznie się zbliżamy" Sebastian Karaś

Piękna sfera marzeń jest doprawdy urocza i można się nią zachłysnąć, ale czasami na takim chwilowym uniesieniu kończy się nasza przygoda. I co wtedy? Toniemy w obowiązkach, nasza organizacja cierpi, my jeszcze bardziej… Eduardo Mendoza, hiszpański pisarz, w książce "Rok potopu" napisał bardzo cenne słowa - "Jest to właściwość ludzkiej natury, że tracimy zapał, kiedy nasze marzenia zaczynają się materializować". Faktycznie może tak się zdarzyć, ale to będzie oznaczać tylko jedno, że Twoje wielkie marzenie, wcale nie należało do Ciebie.

Kiedy marzenia przestają być dobre...

Motywacja w pracy poprzez marzenia i cele jest możliwa tylko u osób, które świadomie i realistycznie podchodzą do życia. Sytuacja staje się niebezpieczna, kiedy życie "tu i teraz" staje się dla nas poczekalnią na lepszy czas. Widok za oknem przestaje cieszyć, ludzie wokół wydają się być nudni i egoistyczni, a ponadto nie mamy ochoty na żadne aktywności, bo czekamy na to, co dopiero przed nami. Ostatecznie nie ma nas w żadnym z tych miejsc, wpędzamy się w poczucie winy i miesiące niedosytu. Jeśli w ten sposób podchodzisz do sfery marzeń, lepiej nie łącz ich z motywacją do lepszej organizacji…i poszukaj innego motywatora.

Marzenie, które staje się celem ma napędzać nas do działania. Powodować, że wstajemy rano z uśmiechem na ustach, ale przy tym nie tracimy kontaktu z rzeczywistością i wszystkimi zmysłami doświadczamy codzienności. Bo jak powiedział William Szekspir: "Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne".

A więc działamy! U mnie dzisiaj jeszcze jeden artykuł do napisania, a później podróż do Warszawy, bo tam czeka na mnie nowe wyzwanie…

SESJA KOBIET
zdjęcia: Mateusz / postprodukcja: ja

CHOKER - ARTELIONI
MARYNARKA - Mango (podobne tutaj)
SPODNIE - Tallinder (podobne tutaj)
SZPILKI - Zara (podobne tutaj)
PAZNOKCIE - Studio Papaya

Serdeczne podziękowania dla Hotelu Indigo przy ulicy św. Filipa 18 w Krakowie, za udostępnienie pięknych wnętrz do sesji.
« Nowszy post Starszy post »

27 komentarzy

  1. Jesteś fantastyczna! Od kiedy znalazłam Twojego bloga stałaś się moją inspiracją! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi naprawdę bardzo miło! Dziękuję :)

      Usuń
  2. piękna i elegancka stylizacja;) marynarka jest cudowna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!
      Ściskam ciepło

      Usuń
  3. Jak zwykle nieziemsko kochana!! <3

    Buziaki!
    Weronika

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy wpis:) Daje do myślenia, przeczytałam dwa razy, pozdrawiam:)
    http://www.ladymademoiselle.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Super! :)
      Bardzo motywujące!

      Usuń
  5. Stylizacja klasa. Nie wyobrażam sobie życia bez strefy marzeń. Po trudnym dniu ten rejon naszego umysłu daje nam szczęście. Pozdrawiam. Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda…nie wyobrażam sobie życia bez pozytywnych emocji :)

      Usuń
  6. Ta marynarka to strzał w 10! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam ją dwa lata temu i nadal służy mi świetnie! :)

      Usuń
  7. Cammy, bardzo mądry tekst. A TY wyglądasz jak zawsze megastylowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana za tak miłe słowa! :)

      Usuń
  8. Pięknie wyglądasz. Zachwycilam się twoja stylizacja. Oczarowalas mnie wyglądem i treścią postu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!
      Wszystkiego dobrego :)

      Usuń
  9. Czy mogę zapytać jakiego aparatu używasz i obiektywu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używamy Nikona d750 + obiektyw 50 mm :)

      Usuń
    2. Dziękuję ! w takim razie ogromne gratulacje dla fotografa!

      Usuń
    3. Już przekazuję. Będzie mu bardzo miło! :)

      Miłego wieczoru.

      Usuń
  10. Bardzo, bardzo inspirujaco <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Od jakiegoś czasu staram się zmieniać marzenia w cele - myślę, że to właściwe podejście. Ciekawy post i świetny zestaw!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne podejście! Gratuluję inspirującego bloga i trzymam kciuki w dalszym rozwijaniu strony :)

      Usuń
  12. Fajnie, fajnie. Z marzeniami właśnie tak jest, że trzeba przejść do czynów i je realizować. Kilka razy tak było, że zapomniane marzenia same zaczęły się spełniać. Również jest to super. Ogólnie szczęściu trzeba dopomagać :). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Elegancka stylizacja, a marynarka jest na prawdę świetna ! Bardzo dobry i dający do myślenia wpis. pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak zwykle piękna sesja, na niewielu blogach można obejrzeć tak sensualne zdjęcia... a tekst o marzeniach bardzo inspirujący, potwierdzam, marzenia się spełniają, trzeba działać :) poza tym w życiu spotykamy przypadkowych ludzi, którzy często nam w tej realizacji celów pomagają, nie zawsze jesteśmy w stanie im się odwdzięczyć, gdyż czasem znikają lub się oddalają, ale możemy pomóc w podobny sposób innym, jeśłi poczujemy, że warto :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram