14 kwietnia 2017

Malta i Gozo - praktyczny poradnik


Malta i jej mniejsza "siostra" Gozo to jedne z najpiękniejszych miejsc, jakie mieliśmy okazję dotychczas zobaczyć. Do dzisiaj wspominam ich sielski klimat, wszechogarniającą zieleń, majestatyczne klify oraz tradycyjne maltańskie domy z zabudowanymi balkonami. O moich pierwszych wrażeniach z pobytu na Malcie pisałam w jednym z poprzednich wpisów. W dzisiejszym poście chciałabym przekazać Wam informacje jak zorganizować wyjazd na Maltę, jakimi środkami poruszać się na miejscu i gdzie warto szukać noclegu. Mam nadzieję, że serducho zabije Wam mocniej, a Malta znajdzie się na Waszej liście podróżniczej… chodźcie!


JAK DOTRZEĆ NA MALTĘ?

Na Maltę można dotrzeć korzystając z tanich linii lotniczych. My lecieliśmy Wizz Air z Katowic. Bilety upolowaliśmy na początku lutego w rewelacyjnej cenie 310 zł dla dwóch osób w dwie strony. Do tego dokupiliśmy duży bagaż (koszt ok. 180 zł). Sam lot trwał około 2 godziny 45 minut. Aktualnie Wizz Air lata na Maltę z Warszawy i Katowic, a Ryanair z Gdańska, Krakowa, Poznania oraz Wrocławia.


CZY MARZEC TO DOBRY MIESIĄC, ABY ODWIEDZIĆ MALTĘ?

Oczywiście, kiedy w Polsce doświadczamy bardzo częstych opadów deszczu lub nawet śniegu, na Malcie panuje wiosną, a temperatury wskazują 17 - 20 stopni. My byliśmy zachwyceni aurą tego miejsca. Wiosenny wiatr nie przeszkadzał nam w codziennych wędrówkach, a bardzo mała ilość turystów dodawała temu miejscu dodatkowego uroku. Domyślam się, że w okresie typowo wakacyjnym odbiór tej magicznej wyspy będzie już zupełnie inny.


NOCLEG NA MALCIE

Przed wylotem długo zastanawialiśmy się nad najlepszym miejscem noclegowym, ostatecznie wybór padł na miejscowość Bugibba, która okazała się doskonałą bazą wypadową. Przez pięć dni bez problemu docieraliśmy w dalsze miejsca na wyspie oraz podziwialiśmy piękne zachody słońca. W marcu nie jest to jednak miejscowość typowo turystyczna, więc nie spodziewajcie się tutaj tłumów turystów na plaży czy w knajpkach, tego szukajcie raczej w Valletcie (stolicy Malty). Godna polecenia jest również miejscowość Sliema oraz Mellieha, które posiadają bogatą ofertę kawiarnii, restauracji i ciekawych połączeń turystycznych.

Podczas tej wyprawy zatrzymaliśmy się w hotelu Seashells Resort, który z całego serca polecam. W cenie noclegu mieliśmy pyszne śniadania z widokiem na morze. Ponadto hotel położony jest w doskonałej lokalizacji. Na przeciwko znajduje się przystanek autobusowy i kamienista plaża.

DOJAZD Z LOTNISKA

Do naszego hotelu dotarliśmy zarezerwowanym wcześniej przez Internet busem. Na stronie maltaigozo znajdziecie więcej potrzebnych informacji. Myślę, że dobrą (na pewno tańszą) opcją jest również dojazd transportem lokalnym. W większość miejsc dowiozą Was autobusy oznaczone X, które swój przystanek początkowy mają na lotnisku.

Zabudowane balkony wywodzą się z kultury arabskiej

JAK PORUSZAĆ SIĘ NA MIEJSCU?

Transport publiczny na Malcie jest doskonale zorganizowany. Podczas tych kilku dni cały czas korzystaliśmy z różnych połączeń pomiędzy oddalonymi miejscowościami. Przed wyjazdem wiele osób ostrzegało nas przed znaczącymi opóźnieniami autobusów, jednak my nie doświadczyliśmy podobnych sytuacji. Autobusy kursowały o wyznaczonych porach i zatrzymywały się we wskazanych miejscach. Jedynym minusem tego typu podróżowania jest mijający czas, ponieważ autobusy mają mnóstwo przystanków, a ich trasy są znacząco dłuższe niż droga do naszego celu. Pojedyncze bilety kosztują od 1 - 2 euro i zachowują ważność przez 2 godziny od momentu skasowania. Bilety jednorazowe kupujemy u kierowcy. Dostępne są także bilety na 12 przejazdów w cenie 15 euro, z których może korzystać więcej niż 1 osoba oraz indywidualne bilety 7-dniowe w cenie 21 euro, które umożliwiają nielimitowane przejazdy przez 7 dni kalendarzowych. Bilety kupujemy w punktach sprzedaży, których listę znajdziecie także na stronie MPT. Brak biletu grozi karą w wysokości 50 euro.

Dobrą opcją są również autobusy HopOnHopOff, które mieliśmy okazję przetestować zwiedzając Gozo. Tutaj nasz czas podróżowania pomiędzy kolejnymi ważnymi punktami wycieczki znacząco się skrócił, dlatego polecamy te autobusy. Najlepszą opcją z pewnością byłoby wynajęcie samochodu, ponieważ wyspa ma niewielką powierzchnię, jednak ostatecznie zniechęcił nas ruch lewostronny.



CO JESZCZE WARTO WIEDZIEĆ PRZED WYLOTEM?

- Malta jest dziewiątym najmniejszym krajem świata o powierzchni 315,6 km².
- Położona jest na Morzu Śródziemnym, oddalona o 80 km na południe od Sycylii.
- Na Malcie występują gniazdka typu brytyjskiego, dlatego warto zabrać ze sobą adapter do gniazdek. (Nasz hotel nie potrzebował przejściówki, ale w wielu miejscach są one potrzebne).
- Ceny na wyspie są bardzo przystępne. Koszt pizzy lub makaronu waha się pomiędzy 6 - 12 euro. Za butelkę wina zapłacimy od 3 - 5 euro, lokalne piwo Cisk kosztuje w sklepie 1 - 1,5 euro.
- Popularnym daniem na Malcie są potrawy z królika, my nie próbowaliśmy, za to polecamy pyszne owoce morza.
-  Na Malcie katolicy stanowią 95% ludności, a na każde 2 km² wyspy przypada jeden kościół. (Dopiero od 2011 roku rozwody na Malcie stały się legalne).
- Jan Paweł II odwiedził Maltę trzy razy. Do tej pory na ulicach znajdziemy wiele pomników i tablic upamiętniających jego wizyty.
- Przed wyjazdem warto zaopatrzyć się w mapy z aplikacji Maps.Me, które działają w trybie offline.


CO WARTO ZOBACZYĆ?

VALLETTA

Valletta to stolica Malty położona na półwyspie Sciberras, pomiędzy dwiema zatokami: Wielki Port i Marsamxett. W 1980 roku całe miasto zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Spacerując ciasnymi uliczkami Valetty miałam wrażenie, że przeniosłam się do zupełnie innego świata, pełnego magii i fascynujących budowli. 


Budynek parlamentu (Parliament House) 

 Górne Ogrody Barracca


MDINA

Mdina to dawna stolica Malty, nazywana jest również Cichym Miastem. Nas urzekła swoim niepowtarzalnym klimatem, pełnym tajemnic, dalekim od miejskiego zgiełku. Spacerując powolnym krokiem rozkoszowaliśmy się panującą tam ciszą. Istny cud! To stąd także podziwialiśmy najpiękniejszy widok, który rozciągał się na całą wyspę…

Wspaniały widok z miejskich bastionów w Mdinie


Rabat - kiedyś były to przedmieścia Mdiny, teraz to osobne miasteczko 


Katedra Św. Pawła

POPEYE VILLAGE

Zatoka Anchor Bay znana jest przede wszystkim z powodu niezwykłej atrakcji. To właśnie tutaj w 1979 roku kręcono film "Popeye", po którym pozostawiono bajkową scenografię. Obecnie Popeye Village to otwarty przez cały rok park rozrywki i miejsce, gdzie możemy podziwiać cudowny widok na całą zatokę.


GOZO - mniejsza "siostra" Malty

Gozo zachwyciło nas swoją różnorodnością. Panuje tutaj zdecydowanie mniejszy ruch uliczny, a ilość zieleni i górzystych terenów przyprawia o zawrót głowy. My wybraliśmy się promem na jednodniową wycieczkę, ale następnym razem chcę tutaj wrócić przynajmniej na dwa lub trzy dni. Koszt przeprawy promem pomiędzy Maltą i Gozo wynosi 4,65 euro od osoby (płacimy przy wejściu na pokład podczas powrotu na Maltę).


AZURE WINDOW

Niestety nie udało nam się już zobaczyć słynnego Lazurowego Okna...W styczniu 2017 roku jego podstawa została uszkodzona przez sztorm, a 8 marca 2017 (na tydzień przed naszym wylotem), podczas kolejnego sztormu, cała formacja uległa całkowitemu zawaleniu. Mimo to miejsce nadal zachwyca swoim niepowtarzalnym klimatem i zdecydowanie warto tutaj przyjechać.


CYTADELA W VICTORII

Cytadela to przede wszystkim świetny punkt obserwacyjny, z murów obronnych obserwowaliśmy miasto oraz całą wyspę, niestety tego dnia wiał porywisty wiatr, więc dosyć szybko uciekaliśmy na dół.

Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Victorii. Po prawej stronie znajduje się pomnik Jana Pawła II


RAMLA BAY 

Ta plaża to zdecydowanie obowiązkowy punkt każdej podróży. Nas urzekła pomarańczowym piaskiem i zniewalającą aurą. To tutaj według mitu Kalipso więziła Odyseusza przez siedem lat, chcąc uczynić go swoim nieśmiertelnym i wiecznie młodym mężem. Odys miał jednak inne plany i starał się wrócić do ukochanej żony - Penelopy. 

Do plaży Ramla Bay można dojść pieszo z przystanku autobusowego, oddalonego o około 400 metrów lub zboczami z Calypso Cave.

plaza malta

KOŚCIÓŁ Ta' Pinu

Ta'Pinu znajduje się w miejscowości Għarb na wyspie Gozo i należy do najważniejszych świątyń w kraju. To miejsce wiąże się z niezwykłą historią lokalnej rolniczki Karmni Grima, której objawienia przyczyniły się do budowy majestatycznej budowli. Jeśli jesteście ciekawi całej historii - tutaj znajdziecie dokładny opis, który osobiście polecam przeczytać. 


Co jeszcze warto zobaczyć?

Plażę Dwejra Bay, Paradise Bay, magiczne Blue Grotto, Marsalforn, Marsaxlokk wieś rybacką czy Blue Lagoon na najmniejszej wyspie Comino...

 Marsalforn - tego dnia natura pokazała nam swoje drugie oblicze. Niezapomniany widok!

malta

Na koniec koniecznie zobaczcie film z przepięknymi krajobrazami Malty. A jeśli macie dodatkowe pytania, zostawiajcie je w komentarzach :)

Ściskam.

« Nowszy post Starszy post »

16 komentarzy

  1. Magiczne miejsce!! Budynki wprowadzają w zupełnie inna atmosferę. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mdina i Valleta zachwycają uliczkami :)

      Usuń
  2. Świetny mini przewodnik. Pozdrawiam. Wesołych... Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny poradnik! Może kiedyś go wykorzystam...
    Piękne zdjęcia jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm... Może to kwestia odwiedzanych miejsc, szczęścia albo czasu, w którym byłam (choć niecałe trzy tygodnie po Was, więc nie powinno to chyba mieć takiego znaczenia), ale...
    Gozo jest piękne, widok z Cytadeli w Victorii rewelacyjny. Mdina bardzo klimatyczna, natomiast z tą ciszą to tak różnie... Valletta piękna i miejscami bardzo urokliwa. Blue Lagoon zachwycające!
    Dla mnie też rewelacyjne deptaki wzdłuż morza – piękny widok, jest gdzie usiąść i spędzić tak na prawdę większość dnia wygrzewając się na słońcu, jednocześnie mając w zasięgu ręki całe zaplecze restauracyjno-kawiarniane.
    Poza tym, jak na państwo basenu Morza Śródziemnego przystało dużo słońca, przepyszne jedzenie, piękna zabudowa (w tych mniej nowoczesnych miastach i miejscach) i zdecydowanie klimat południowego życia.
    Natomiast pierwszym określeniem jakie przychodzi mi do głowy o Malcie to kraj w budowie. Wszechobecne dźwigi i place budowy (biurowce i apartamentowce). Poza tym spory ruch uliczny. Bardzo okrojona zieleń miejska. Jeśli chodzi o komunikację publiczną to owszem jest dość rozbudowana, ale punktualności raczej nie doświadczyliśmy (raz autobus w ogóle nie przyjechał, innym razem opóźnienie ok. 15 minut i autobus na lotnisko opóźniony ponad 20 minut – może mieliśmy pecha).
    Niemniej polecam odwiedzić bo na pewno warto. Choć moim zdaniem 4–5 dni to taki maksymalny czas, który można tam spędzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My podczas 5 dni nie doświadczyliśmy żadnego opóźnienia autobusu, pewnie kwestia szczęścia :) Aczkolwiek w podróży nie byłby to dla mnie jakiś ogromny problem. Natomiast co do długości czasu, nam zabrakło jeszcze 2/3 dni, bo bardzo chciałam zwiedzić magiczne Comino czy popłynąć do Blue Grotto, niestety z powodu silnego wiatru nie udało się. A Ty byłaś? :)

      Nas na Maltę namawiali znajomi, którzy byli tam już dwa lub trzy razy. Ostatnio spędzili tam ponad miesiąc i są zachwyceni całą Maltą, więc ja myślę, że każda podróż (nawet w to samo miejsce) dla każdego będzie zupełnie innym przeżyciem. Ja uwielbiam Portugalię i na pewno tam mogłabym wracać bez końca :) Miłego dnia Maja.

      Usuń
    2. Do Blue Grotto w końcu nie dotarliśmy – trochę przez wiatr, trochę przez pogodę i w zamian wybraliśmy Mdinę.
      Natomiast po bardzo dobrej cenie kupiliśmy rejs na Gozo i Comino :) I trafiła nam się super pogoda, bo już dwa dni później wiało tak, że ten rejs byłby średnią przyjemnością...

      Tak teraz sobie pomyślałam, że gdybym pojechała z partnerem/narzeczonym/mężem czy nawet z siostrą tylko, to trochę inaczej to zwiedzanie by wyglądało. Na inne rzeczy zwracałabym uwagę, inne chciała zobaczyć, pewnie zaplanowała wyjazd trochę spokojniej.
      Tym razem jednak pojechałam z przyjaciółmi odwiedzić kolegę, który pracuje tam od pół roku i jak to jest z takimi wyjazdami – trzeba na pewne kompromisy czasem iść bo wszystkim się nie dogodzi (choć i tak uważam, że jesteśmy bardzo zgodną grupą). Tak czy inaczej, wyjazd uważam za naprawdę udany i nie wykluczam, że Malta jeszcze jedną szansę ode mnie dostanie. Najwyżej okaże się, że jednak nie jest to moje miejsce :)

      Usuń
  5. Przepiękne miejsce, idealne na relaksujące wakacje. Bardzo dziękujemy za wskazówki, może kiedyś wybierzemy się tam, żeby zobaczyć to wszystko na własne oczy :). Serdecznie pozdrawiamy i zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zdjęcia, nawet nie wiedziałem że na Malcie jest tak pięknie. Widzę, że warto tam się wybrać. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieliśmy identyczne wyobrażenia, jednak na miejscu totalnie się zakochaliśmy! Bardzo polecamy :)

      Usuń

Instagram