6 kwietnia 2017

Mon Paris Yves Saint Laurent - historia miłości


Zaczęło się niewinnie. On i ona na jednym przyjęciu. Między nimi świadomość, że dzisiaj już nic więcej się nie wydarzy. I wtedy ich oczy spotykają się gdzieś pomiędzy lampką szampana, a truskawkami w czekoladzie. Nic nie mówią. Milczą. Patrzą tylko na siebie, ale w tym spojrzeniu czuć coś więcej. To brzmi jak dialog i wzajemne porozumienie. Nie wiem jak to nazwać, bo to trzeba poczuć. Zrozumieją to tylko Ci, którzy są ogarnięci szałem życia i chęcią podjęcia tego wyzwania.

Bo, kiedy dwoje nieznanych dotąd sobie ludzi, spotyka się przypadkowo i rodzi się między nimi utajona, wyjątkowa więź, zaczynają ryzykować. To brzmi jak gra, która zawiera w sobie ogromny żar, wiosenną świeżość i niesamowitą tęsknotę za czymś przyjemnym. Czymś co utuli, popchnie do działania, pogłaska po głowie i da klapsa, kiedy zaczniesz za bardzo się mazgaić. To coś, to miłość! I kiedy zaczynasz w nią wierzyć, znowu stajesz się dzieciakiem, beztroskim, małym skrzatem, który siedzi w każdym z nas. Bez względu na to jak silna i stanowcza jesteś na zewnątrz, kiedy widzisz jego oczy - topniejesz, niczym kula śnieżna podczas pierwszych promieni słonecznych. Tak już jest. Jego ciepłe dłonie rozumieją więcej niż najlepszy psycholog świata. A uczucie, kiedy po długim, męczącym dniu wracasz do domu, a on czeka na Ciebie z lampką wina i wełnianym kocem, przeszywa Cię każdego wieczoru, kiedy tylko je wspominasz. Miłość to nieokiełznana bestia, bez podstawowych reguł i nudnych zasad. Powiewa na wietrze, niczym czarna, jedwabna tasiemka i opada, kiedy brakuje jej drugiej osoby.

perfumy
perfumy

On i ona. Paryż w objęciach fascynującego zapachu

Każda miłość jest wyjątkowa. Każde uczucie, które kiedyś pojawiło się w Tobie, jest potrzebne. Miłość pokazana w reklamie damskiego zapachu Mon Paris od YSL, to historia szalonej miłości. Miłości, która nie zna granic i słowa "nie wypada". Ona unosi się ponad paryskimi budynkami, zjednuje serce tego jedynego i miesza się z dynamiką miasta. Łamie standardy. Zmienia dosłownie wszystko, ale właśnie tak zachowuje się osoba, która spotkała miłość swojego życia. Szyprowo-kwiatowe nuty doskonale podkreślają nastrój dwojga zakochanych. Kiedy biegną, łączą się we wspólnym uścisku. Z dala od ulicznego natłoku, tworzą własną nieprzewidywalność, niczym połączenie gruszki, białego piżma i szczypty delikatnej wanilii, które możemy odnaleźć w Mon Paris.


Mon Paris

Dzisiejsza sesja ma dla mnie wyjątkowe znaczenie. Dzięki zaproszeniu do kampanii nowego zapachu od Yves Saint Laurent, mogłam choć na chwilę przenieść się myślami do mojego ukochanego Paryża. Miasta magii, inspiracji i wciąż nieodkrytego potencjału. Nie ma chyba słów, które mogłyby zmienić mój punkt widzenia. To uczucie, które za każdym razem pojawia się we mnie, odnajduję tylko tam…w mieście miłości. Spacerując klimatycznymi ulicami miasta czy pijąc aromatyczną małą czarną, mam wrażenie, że płynę i napełniam się inspirującą energią. Czytam pomiędzy wierszami. Wielę mogę, ale nic nie muszę. Dostrzegam więcej i jestem przekonana, że od dzisiaj słowa miłość, zapach i Paryż - nabrały dla mnie zupełnie innego wymiaru.

A wy już znacie MON PARIS?

zdjęcia: Mateusz / postprodukcja: ja

JEDWABNA TASIEMKA - Saint Laurent
MARYNARKA - Zara (podobne tutaj)
KOSZULKA - Stay Simple Collection
SPODNIE - Mango (podobne tutaj)
SZPILKI - Zara (podobne tutaj)
PAZNOKCIE - Studio Papaya


Serdeczne podziękowania dla Relaks Apartamenty przy ulicy Długiej 12 w Krakowie, za udostępnienie pięknego wnętrza do sesji. Czułam się u Was, niczym w Paryżu!
« Nowszy post Starszy post »

23 komentarze

  1. Muszę koniecznie zapoznać się z tym zapachem. Piękna sesja. Fotografia z odbiciem na stole genialna. Pozdrawiam. Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach intrygujący…słodko-gorzki! Daj znać jakie wrażenie na Tobie zrobił :)

      Usuń
  2. Czytam z zapartym tchem każdy Twój wpis. Jednak w tym tkwi tak wiele magii ! <3
    Pięknie piszesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana bardzo mi miło! Dziękuję za ogromną motywację :)
      Ściskam i życzę miłego dnia!

      Usuń
  3. zdjęcie z rozwianą tasiemką bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dziękuję!

      Miłego dnia :)

      Usuń
  4. Uwielbiam Twoje teksty, bo przekazujesz w nich jakąś głęboko schowaną energię :)
    Pięknie piszesz i to jedyny blog, na którym tekst nie jest krótki i byle jaki, Twój jest zawsze napisany od serca!

    Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem, a wszystkich, którzy kochają mopsy i inne psiaki zapraszam do siebie:

    http://www.hugapugblog.pl/2017/04/czy-wiesz-ze-czyli-ciekawostka-o-mopsie.html

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo motywujące słowa! Staram się wkładać tutaj całe serducho :)

      Usuń
  5. przepiękne zdjęcia i przepiękny look :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialnie wyglądasz, zdjęcia są mocno klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wszytkie blogerki z tym perfumem. Pachnie płatna reklamą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to kampania Yves Saint Laurent, zresztą wspomniałam o tym w tekście powyżej :)
      Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam wziąć w niej udział, ponieważ zarówno dom domy YSL, jak i Paryż są bardzo bliskie mojemu sercu. W całej akcji wzięło udział kilka dziewczyn (m.in. Gosia Boy, Olivia Kijo, Pani Ekscelencja czy Rebellook).

      Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

      Usuń
  8. Ciekawy nonszalancki ubiór, do tego wysokie szpile, jest seksownie i kobieco.

    OdpowiedzUsuń
  9. Blog jest świetny, Stylizacja bardzo nam się podoba :)


    www.lagres.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Paryż wspaniałe miasto pełne inspiracji :) Wspaniale wyglądasz na tych zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne zdjęcia i urzekająca stylizacja. Perfumy też uwielbiamy, więc całość zdecydowanie na szóstkę :). Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie napisane ;) każdy pragnie kochać i być kochanym <3

    OdpowiedzUsuń

Instagram