15 września 2017

Jak polubić jesień? 3 rzeczy, które dodadzą Ci energii


Wieczory stają się coraz dłuższe, temperatura nieubłaganie spada, liście na drzewach zmieniają swoje barwy, to oznacza tylko jedno - nadchodzi jesień. Ale czy ona musi być szara, smutna i depresyjna? Wiem, że pewnie wiele z Was nie lubi tej pory roku - być może dlatego, że przychodzi po lecie, czyli czasie odpoczynku, relaksu i beztroskich wakacji. A może dlatego, że jesień zwiastuje już nadchodzący koniec roku, przez co rozpoczynamy robienie rachunków sumienia, zastanawiamy się co udało nam się zrealizować, a jeśli nasze wnioski nie są zadowalające... no cóż - delikatnie mówiąc nie wpływa to na nas pobudzająco. Ale czy tak musi być? Moim zdaniem jesień, jej barwy, wieczory, które możemy spędzić pod kocem z książką i lampką wina mają niepowtarzalny klimat, z którego należy czerpać energię. Na pewno jednak nie możecie wejść w jesienną porę z negatywnym nastawieniem, ponieważ wtedy z całą pewnością nie będzie to dla Was najszczęśliwszy czas. Musicie zapamiętać, że nasz umysł działa właśnie w taki sposób, jeśli będziemy powtarzać, że jesień jest szara i brzydka to dokładnie taka będzie i nie chodzi tutaj jedynie o pogodę...

Dzisiaj mam dla Was 3 rzeczy, które dodadzą Wam energii i pobudzą do jesiennego działania.

Postaw na pasję

Moim zdaniem nic nie wyzwala większych pokładów pozytywnej energii jak pasja. Jeśli robisz coś z zamiłowaniem, nie ważne czy jest to Twoją pracą czy tylko hobby, czujesz że możesz wszystko, że nie masz żadnych ograniczeń. Nawet jeśli coś wydaje się niewykonalne to dla osób, które działają z pasją okazuje się być... banalnie proste. Einstein kiedyś powiedział: "Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on to właśnie robi". Pasja pozwala nam zaangażować się w 100%, powoduje że nasze myśli nie uciekają na bok, a włożona energia w działanie, wraca szybciej niż byśmy się mogli tego spodziewać.

Świat prostych wartości

Nasze życie nabiera takiej prędkości, że często zaniedbujemy siebie. Przestajemy zauważać, że dookoła nas toczy się życie. Kiedy ostatni raz oglądałaś zachód słońca, kiedy wsłuchiwałaś się w szum wiatru lub stukające w okna krople deszczu, kiedy podziwiałaś zmieniające się na drzewach liście? Jeśli odpowiedź na te pytania zajęła Ci więcej niż 2 sekundy, to znaczy, że pora coś zmienić i zacząć dostrzegać świat prostych wartości. Mam dla Ciebie dwa ćwiczenia. Zacznij od złapania kogoś za rękę, ten prosty gest potrafi wiele zdziałać. Pokazuje nam, że tworzymy z kimś więź, która dla każdego człowieka jest bardzo ważna. Później przejdź do śmiechu....ale nie takiego zwykłego, to musi być prawdziwy, głośny śmiech, taki na który każdy zwróci uwagę! Dopiero taki śmiech doda Ci potrzebnej energii, a dodatkowo spowoduje, że osoby w Twoim otoczeniu też się uśmiechną i być może zrozumieją, jak ważny w życiu każdego z nas jest uśmiech. Jeśli wykonasz te dwa ćwiczenia to później zapragniesz więcej i wierzę, że przypadkowo odkryjesz worek świata prostych wartości, które dodają energii.


Podaruj swojej skórze oddech

Dwa powyższe punkty dotyczyły ducha, więc dla równowagi musicie zadbać również o ciało. Jesień to idealny czas na regenerację skóry, ponieważ promieniowanie UV staje się łagodniejsze, przez co nasza skóra może odpocząć. Często jest też tak, że pomimo wakacyjnego wyjazdu, na naszej twarzy pojawia się całoroczne zmęczenie oraz cienie i obrzęki pod oczami. Co zrobić, aby już jednym zabiegiem to zmienić? Koniecznie wypróbujcie nowy zabieg Bielenda Professional - energetyzuąco-dotleniający Skin Breath. Ja próbowałam go tydzień temu i do dzisiaj czuję pozytywną energię na skórze mojej twarzy. Jego siłą jest zastosowany w kosmetykach Oxyenergy Complex, na który składają się m.in. żeń-szeń, koenzym Q10, karnityna i minerały morskie, które pozwalają natychmiast poczuć i zobaczyć jego działanie.

zabieg
zabieg twarz

Zabieg składa się z 5 faz i trwa ok. 1 godziny
- rozpoczyna się go od demakijażu i oczyszczenia twarzy lekkim żelem micelarnym oraz tonizowania energetyzującą esencją do twarzy,
- tak oczyszcona skóra gotowa jest na przyjęcie pierwszej porcji energii zamkniętej w niezwykłej Bubble Peel Mask. Łączy ona w sobie działanie enzymów i kwasu cytrynowego z innowacyjną formułą bubble, która sprawia, że po jej nałożeniu na skórę poczujesz przyjemne musowanie, ponieważ maska zwiększała swoją objętość. Pozwoli Ci to poczuć dodatkowe doznania podczas zabiegu,
- po zmyciu maski w skórę wmasowywany jest energetyzująco-odżywczy koncentrat do twarzy oraz nakładana jest niezwykle dotleniająca skórę maska algowa, która idealnie nawilża skórę.
- na zakończenie zabiegu na skórę aplikowany jest kofeinowy krem pod oczy oraz energetyzujący krem do twarzy.

Po zabiegu byłam niezwykle zaskoczona jego natychmiastowymi efektami. Moja skóra była rozświetlona i bardzo nawilżona. Dlatego jeśli Wasza skóra potrzebuje odżywienia i energii to wypróbujcie ten zabieg, który jest dostępny we wszystkich salonach partnerskich Bielenda Professional.


W celu utrwalenia i wzmocnienia efektów zabiegu Bielenda Professional przygotowała trzy produkty do profesjonalnej pielęgnacji domowej z linii Skin Breath. Właśnie je testuję, dlatego wkrótce dam Wam znać jak się sprawdzają.

A Wy jakie macie sposoby na zdobycie dodatkowej energii jesienią? Dajcie znać w komentarzach - będę je testować! :)
« Nowszy post Starszy post »

15 komentarzy

  1. Bardzo fajne propozycje na polubienie jesieni :-) zwłaszcza uśmiech, który może czasami zdziałać cuda :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Uwielbiam się uśmiechać… :)

      Usuń
  2. Idealne wskazówki na polubienie jesieni. U mnie świetnie sprawdza się książka, kawa w ulubionym kubku i nowości kosmetyczne do rozpieszczania kobiecej natury ;)
    Słonecznego dnia !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wieczory są wisienką na torcie :)

      Usuń
  3. Jesień jest super i uwielbiam te swetry, świece, kolorowe liście, koc i herbatę...ale porwiste wiatry i mega zimny deszcz nie jest spoko. I właśnie piszę ten komentarz załatwiona na amen :/ wrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrówka życzę! Niestety już coraz więcej osób narzeka na dolegliwości.

      Może wzmocni Cię napój z imbirem, cytryną i miodem?

      Usuń
  4. nie za bardzo lubie jesien, ale ma ona tez swoj urok, w sumie to sama nie wiem
    pozdrawiam
    http://meganlike.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień ma swoje magiczne oblicze :) Mam nadzieję, że będzie naszym częstym gościem.

      Usuń
  5. Ja tam lubię jesień, szczególnie jak jest ładna pogoda, opadające liście i ten cały klimat niepowtarzalny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trafiłam kilka dni temu na Twój blog.. zakochałam się od pierwszego wejrzenia!
    Ta estetyka, to lekkie pióro, jesteś taka piękna aaa no i ten mój Kraków :)
    jedna rzecz mnie tylko gryzie w oczy... co drugi post sponsorowany, jeżeli ja widzę, że post powstał żeby coś reklamować to autamtycznie przechodzę dalej i nawet tego nie czytam. Rozumiem doskonale, że sa super projekty, w ktorych bierzesz udział, ale na litość boską co drugi sponsorwany post? zmieeeń to. proszeee

    Mimo wszystko, będę wracać i uwielbiam to miejsce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że jesteś, czytasz i postanowiłaś do mnie napisać :) To wiele znaczy! Jeszcze dzielimy wspólną miłość do Krakowa. Wspaniale :)

      Zastanawiałam się dzisiaj jak odnieść się do Twoich słów i myślę, że moja krótka historia może być dla Ciebie jakąś formą odpowiedzi... Bloga założyłam ponad siedem lat temu, kiedy cała blogosfera raczkowała i nikt nawet przez moment nie myślał, że pisanie bloga stanie się kiedyś czymś więcej. Ja też nie. Fotografowałam, pisałam, tworzyłam pomiędzy nauką na studiach, praktykami w ośrodku i różnymi innymi zajęciami. Czasami było ciężko, wtedy znikałam na jakiś czas…wiadomości od moich kochanych Czytelników sprawiały, że znowu chciałam wracać, bo ktoś na mnie czekał… Tak było przez prawie pięć lat. Po studiach coś pękło we mnie, ponieważ okazało się, że blog nie funkcjonuje w taki sposób jaki chciałabym, a z drugiej strony wiedziałam, że kreatywne tworzenie treści i zdjęć to czasem nawet kilkanaście godzin spędzonych przy laptopie. Wtedy stanęłam przed wyborem: pełnoetatowa praca, która wykluczy mnie z dalszego prowadzenia bloga albo poświęcenie większej ilości czasu na rozwój tego miejsca. Decyzja nie była łatwa, ale los zdecydował sam!
      Ja jestem szczęśliwa, bo obecnie prowadzę własną działalność i mam czas na rozwój bloga. Nie uważam, aby połączenie pasji i pracy było powodem do wstydu, wręcz przeciwnie. Wszystkie polecenia, które znajdują się na blogu są moim świadomym wyborem. Możesz być pewna, że ogromna ilość proponowanych współprac zostaje przeze mnie odrzucana, jeśli tylko nie jestem przekonana do danej usługi czy produktu. Blog to cały czas dla mnie miejsce, gdzie mogę dzielić się z innymi Kobietami swoim spojrzeniem na życie.

      Mam nadzieję, że zrozumiesz mój natłok myśli :) Ściskam Cię mocno i mam nadzieję, że będziesz zaglądała do mnie regularnie :)

      Usuń
    2. Rozumiem rozumiem! I naprawdę dziekuje, że odpisałaś.. nie myśl broń Boże, że chciałam naskoczyć na Ciebie. Tzn mam na mysli - nie odbierz tego zle.. bo nawet nie wiesz jak sie ucieszyłam nak znalazłam Twój blog, a było to stosunkowo niedawno.. miesiac temu. Wpadłam tu w chwili kiedy miałam zły dzień,tydzien, miesiac... byly wakacje, wszyscy świętowali, cieszyli się, odpoczywali a ja musiałam sie zmagać z moimi problemami i przeczytałam post u Ciebie, który trafił w sedno, trafił we mnie! To było tak pasujące do mojej sytuacji.. i co dalej? I spędziłam cały wieczór i pól nocy (do ok 2 czytałam) i się zagłebiałam w to wszystko.

      Ahh codziennie przed snem sprawdzam czy jest coś nowego, strasznie się cieszę, że jesteś z krakowa..jakoś tak się utożsamiam z Tobą i lepiej mi jak pomysle, ze chodzimy tymi samymi ulicami i odwiedzamy te same miejsca, biegamy z miejsca na miejsce, tu Planty, tam tramwaj, tu Grodzka, Bracka czy zakątek na Stolarskiej!

      I dlatego tak napisałam o tych sponosorwanych postach bo się boję, że przepadniesz, że stracisz na wiarygodnosci.. ale wierze, że się tak nie stanie! :)

      Poooozdrawiam i obiecuje, że jak Cie gdzieś poznam na mieście to podejde i się przedstawie i uścikam.

      Rób dalej co robisz, bo takich miejsc jak to mi brakuje na codzien.. impiracji i podobnego poglądu na świa

      Karo, xxx

      Usuń

Instagram