24 kwietnia 2018

Jedna rzecz, która daje mi poczucie prawdziwego szczęścia


Myśli spowolniły, a nawet się na chwilę zatrzymały. Poczułam się spokojniejsza i zrelaksowana. Podążałam w kierunku ciepłego światła. Krok za krokiem. Strumień złota rozlewał się po całej ulicy. Dotykał budynki i mijających mnie ludzi. Starałam się być tam całą sobą. Rozchylałam palce i łapałam chłodne powietrze. Zapach wiosennego życia przenikał moją skórę. Trochę jakby z boku obserwowałam świat. Pozwalałam, aby rzeczy były takimi jakimi są naprawdę. Bez oceny i idealizowania. Chciałam tego doświadczać, choć kiedyś pukałam się w głowę, kiedy czytałam podobne artykuły. Nie dowierzałam, że jest to możliwe. Że tak się da. Dopiero po kilku niepowodzeniach zaczęłam bardziej zwracać uwagę na dobre rzeczy, które dzieją się wokół mnie. Nie uwierzycie, ale ich liczba (miałam wrażenie) stale rosła. Jak się później okazało, to wszystko było tam cały czas, ale ja tego nie widziałam. Jak ten smutny ślepiec chodziłam i oczekiwałam wciąż czegoś nowego, lepszego. Z takim podejście nigdy nie nadejdzie nowsze i lepsze, bo zawsze, kiedy się zjawi, będziemy pragnąć znowu czegoś nowego.

Zwyczajność

A najpiękniejsza w naszym życiu jest zwyczajność. Zwyczajny spacer o zachodzie słońca, czarna kawa, która rozlewa się leniwie po naszych ustach, słodycz kwiatów, kolory nieba. Dotyk dłoni męża.  Łzy, które cisną się do oczu. Uśmiech, który wyzwala ktoś bliski. Fragmentaryczność życia i chwil, które warto kolekcjonować, zawsze w zgodzie ze sobą. Wrażliwie i uważnie podchodzić do ludzi i natury. Widzieć dobro i radość, które są we wszystkim, co robisz i co Cię otacza. Kiedy zaczniesz próbować - pochłonie Cię ten świat... jestem pewna!


Przeczytaj słowa Danny Penman z książki " Treninng uważności" i wyrusz...

"Gdyby umysł nie potrafił uczyć się na podstawie powtórzeń, człowiek ciągle usiłowałby zapamiętać, jak wiąże się sznurowadła. Kiedy jednak daje się autopilotowi zbyt dużą kontrolę, pojawia się minus takiego zachowania. W rezultacie ktoś myśli, pracuje, je, chodzi lub jeździ samochodem, nie zdając sobie sprawy z tego, co robi. W ten sposób można przegapić dużą część własnego życia.

Tryb uważny, tryb bycia pozwala znowu stać się w pełni świadomym. Daje człowiekowi zdolność do tego, by od czasu do czasu sprawdzał, czy to, co robi, jest z nim spójne - to warunek świadomych wyborów. Kiedy stajesz się bardziej uważny, twoje intencje i działania znowu nabierają spójności, nie rozprasza cię już nieustannie twój autopilot.

Teraz odnieś to do życia, które ci pozostało. Jeśli masz 30 lat, to - biorąc pod uwagę oczekiwaną długość życia wynoszącą ok. 80 lat - przed tobą jeszcze 50. Jeśli jednak jesteś prawdziwie świadomy każdej chwili przez jakieś dwie godziny na dobę, twoja oczekiwana długość życia to zaledwie sześć lat i trzy miesiące... Gdyby znajomy powiedział ci, że zdiagnozowano u niego właśnie śmiertelną chorobę, przez którą pozostało mu sześć lat życia, współczułbyś mu i starał się go pocieszyć. A jednak, choć nie zdajesz sobie sprawy, sam możesz sennie podążać tą ścieżką.
Ludzie wydają setki tysięcy złotych na drogie narkotyki i nietestowane koktajle witaminowe po to, by zyskać kilka dodatkowych lat. A ten sam efekt można osiągnąć dzięki nauczeniu się, jak żyć uważnie - jak obudzić się do swojego życia! Liczba lat to oczywiście nie wszystko. Osoby praktykujące uważność doświadczają mniejszego lęku i stresu, są bardziej odprężone, spełnione, energiczne, po prostu szczęśliwsze.

Uważność nieustannie przywraca człowieka do pełnej świadomości: miejsca wyboru i intencji. To zupełnie inny sposób doświadczania świata. Nie chodzi tylko o to, by myśleć w inny sposób. "Być uważnym" znaczy ponownie skontaktować się ze zmysłami, dzięki czemu można widzieć, słyszeć, dotykać, wąchać i smakować jakby po raz pierwszy. Znów stajesz się mocno zaciekawiony światem.

Ten bezpośredni sensoryczny kontakt może na początku wydawać się trywialny. A jednak, kiedy zaczynasz czuć chwile codzienności, odkrywasz coś niecodziennego. Okazuje się, że stopniowo opanowujesz bezpośrednie, intuicyjne wyczucie tego, co dzieje się w świecie wewnętrznym i zewnętrznym, a to wpływa na twoją zdolność do zajmowania się innymi ludźmi i światem w nowy sposób, bez brania czegokolwiek za pewnik. To sam fundament uważnej świadomości: przebudzenie się do tego, co dzieje się wewnątrz ciebie i w świecie - chwila po chwili."

zdjęcia: Mateusz

LNIANA KOSZULA (SUKIENKA) -  Lenoui (Cudownie wykonana i można ją nosić na różne sposoby)
BAWEŁNIANE SPODNIE - Mango
BUTY - Högl
KOSZYK - La Petite Sardine


Zdjęcia wykonaliśmy w malowniczym miasteczku Bosa, podczas naszej podróży do Sardynii.

« Nowszy post Starszy post »

20 komentarzy

  1. Dziękuję za te słowa. Bardzo się przydały dzisiaj rano, kiedy już zaczynałam włączać autopilot:)

    Zdjęcia jak zwykle fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu wspaniale! :)

      Aż mi serce rośnie!

      Usuń
  2. Wpis jak zawsze w punkt! Chyba czytasz mi w myślach, ostatnio też zacząłem dostrzegać więcej szczegółów mnie otaczających i doceniać każdą chwilę, jaka by ona nie była.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie! Wiosna to najlepszy czas na wprowadzanie takich zmian do naszego życia! :)
      Później nawet smutna jesień i mroźna zima smakują inaczej!

      Usuń
  3. uwielbiam czytać Twoje słowa...inspirujesz mnie każdego dnia..

    OdpowiedzUsuń
  4. Uważne życie - w kontekście tej uwagi, o której piszesz - jest naprawdę świetne. Od razu na wszystko się zwraca uwagę, warto jednak też dać trochę poprowadzić autopilotowi :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Dzięki niemu wiele rzeczy wychodzi nam sprawniej i szybciej, jak chociaż wspomniane wiązanie sznurowadeł i masa innych rzeczy, jednak mimo wszystko uważność nawet w kontekście poznawania nowych miejsc czy sytuacji jest wspaniałym doświadczeniem. Ja tego uczę się podczas każdej podróży...

      Usuń
  5. Skromnie i z klasą. Cudowna stylizacja! Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Motywujące słowa, szkoda tylko, że wprowadzenie ich w życie nie jest już tak oczywiste. Mimo to, piękny tekst. U Ciebie zawsze można znaleźć sporą dawkę motywacji! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest łatwe, ale jak zaczniemy od małych kroków to okaże się naprawdę przyjemne! :) Kiedyś nie potrafiłam wsłuchiwać się z taką wrażliwością w odgłosy świata, a dzisiaj idzie mi coraz lepiej i każdy dzień kończę mając w pamięci jakieś zwyczajne, a jednak wyjątkowe sytuacje!

      Usuń
  7. Można prosić o link do koszuli? Nie znalazłam na stronie. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszula, to właściwie sukienka, ale ja ją noszę na różne sposoby :)
      Tutaj namiary: http://www.lenoui.com/produkt/sukienka_lniana_ecru_142.html

      Usuń
  8. ale magia!!! :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Stylizacja piekna, a z autopilotem w moim życiu muszę w końcu skonczyc! Biorę sobie to do serca, o czyn piszesz, bo właśnie od kilku lat, czuję, że moje życie wygląda hsk z "play backu"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam. Najlepiej zacząć od małych kroczków. Każdego dnia chociaż przez 10 minut próbować poczuć co naprawdę dzieję się z nami i wokół nas.
      Ja zaczynałam od robienia kawy i delektowałam się jej zapachem, później piłam ją bardzo powoli. Czułam co dzieje się z nią, jak rozpływa się w moich ustach albo odgłosy świata...śpiew ptaków, podmuch wiatru. Od czego najłatwiej zacząć, a później stopniowo przenosi to na inne dziedziny naszego życia. Życzę powodzenia! Ściskam mocno :)

      Usuń
  10. Cudowne swiatlo na tych zdjeciach. A, ze w zyciu piekne sa takie chwile, doceniamy zwykle gdy powaznie zachorujemy. Wtedy dostrzegamy ile radosci daja nam zwykly usmiech dziecka, kwitnace wiosna drzewa, spiew ptakow, podmuch wiatru na policzku, jazda samochodem przy dzwiekach ukochanej piosenki (u mnie The Little jeans- Suburbs), lyk kawy o poranku czy zabawy z psem na swiezym powietrzem. Szkoda, ze czasem juz wtedy moze być za pozno. Piekny, inspirujacy tekst. Dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ludzie pędzą nie wiadomo za czym, a wszystko czego potrzebują to ... zwyczajność :-) Piękne zdjęcia i piękna Ty :-) Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń

Instagram