16 grudnia 2019

Jak pielęgnować włosy zimą? Moje sprawdzone sposoby


Mroźne zimne powietrze rozpanoszyło się na dobre. Porywiste wiatry łaskoczą policzki, targają włosy. Wdzierają się pod płaszcz. Kapryśne słońce, mgła, deszcz, delikatny puch śniegu, czy mróz. Zaskakująca zmienność pogody. Wszystko to kontrastuje z ciepłymi wnętrzami i ogrzewanym powietrzem.

Wracam do domu. Spoglądam w lustro i dotykam włosów. Są miękkie i delikatne. Ale jak o nie dbać zimą by je prawidłowo odżywiać, wzmacniać, nawilżać czy regenerować? Aby zachować ich blask? To dobry moment na to, aby nieco zgłębić ten temat...

Dziś przychodzę do Was z nieco bardziej praktycznym wpisem. Chcę Wam opowiedzieć trochę o tym jak dbać i pielęgnować włosy zimą, kiedy to zmienność pogody, wahania temperatury, w których przebywamy (od zimna czy wręcz mrozu po ciepłe czy przegrzane pomieszczenia) wpływają na stan włosów. Do tego silny wiatr, który może je plątać i uszkadzać.

Czynniki mechaniczne, związane z suszeniem, modelowaniem czy spinaniem włosów, a nawet ocieranie się o swetry czy czapki, mające chronić nasze głowy. Co możemy zrobić, aby im pomóc? A dbając o siebie sprawić sobie odrobinę przyjemności?


Odżywianie od wewnątrz

Nie napiszę Wam nic odkrywczego, ani nie zdradzę tajnego sekretu mówiąc, że dobre odżywianie to podstawa pięknych i zdrowych włosów. To, co spożywamy wpływa i "pracuje" na nasz wygląd, w tym wygląd naszych włosów. Duże ilości surowych owoców i warzyw, zwłaszcza tych bogatych w białko roślinne i witaminy z grupy B, jak na przykład soczewica czy rośliny strączkowe to dary dla naszego zdrowia i wyglądu. Istotne w diecie są również nienasycone kwasy tłuszczowe. Znajdziemy je między innymi w oliwie z oliwek, oleju lnianym, oleju z wiesiołka czy rybach. To co znajduje się na naszym talerzu, a potem wędruje do naszych żołądków, wpływa na naszą witalność i siły.


Dobrym sposobem, aby wspomóc włosy (również skórę i paznokcie) i wzbogacić naszą dietę jest picie naparu ze skrzypu. Zalewam łyżeczkę luźnego suszu i stawiam na kuchnię, a kiedy zacznie się gotować, zmniejszam moc i gotuję przez około 10 minut. (To ważne – jeśli skrzyp tylko zaparzamy, nie będzie tak skuteczny). Systematyczne picie (przynajmniej raz na dzień i przez dłuższy okres) naparu ze skrzypu bardzo korzystnie wpłynie na stan naszych włosów.


Dodatkowo jednym z domowych "wspomagaczy" jest również siemianka. Jak ją przygotować? Zalewam 2 łyżki siemienia lnianego szklanką wrzątku. Po około 30 minutach miksuję z ulubionymi owocami i wypijam. Dodatki to kwestia fantazji. Siemiankę możemy zjadać jako śniadanie, albo pić jako koktajl w ciągu dnia. Tu również ważna jest systematyczność. Wasze włosy odwdzięczą się Wam gęstą czupryną, skóra blaskiem, a paznokcie siłą.



Odżywianie od zewnątrz

Szczotkowanie / Wyczesywanie. Zewnętrzną pielęgnację warto zacząć od szczotkowania włosów. Im częściej tym lepiej. Wływa to na stan ukrwienia skóry głowy znacząco go poprawiając, pobudza i wzmacnia cebulki włosów, wspomagając przy tym rozprowadzanie naturalnych substancji ochronnych na powierzchni włosów.


Domowe maski. Maski to mocno skoncentrowane produkty najsilniej regenerujące, odżywiające i wzmacniające włosy. Wnikają one w głąb włosów, a także do skóry wprost do mieszków włosowych. Ich działanie jest znacznie intensywniejsze niż przy używaniu produktów do codziennej pielęgnacji. Przepisów na maseczki domowej roboty jest mnóstwo. Poniżej przedstawiam Wam jeden z nich. Z gotowych produktów, silnie regenerujących, a więc idealnych na tę porę roku, jest maska , którą uwielbiam od Dessange PHL.



Maseczka nawilżająca

1 żółtko

sok z 1/2 cytryny

kilka kropel olejku rycynowego (należy uważać z ilością bo jest bardzo tłusty)

Przygotowanie. Składniki mieszamy, nanosimy na włosy, zawijamy czepkiem foliowym i ręcznikiem. Po około 30 minutach myjemy włosy szamponem.


Kosmetyki profesjonalne. Uwielbiam naturę i często korzystam z jej dobrodziejstw, lecz lubię też stawiać na profesjonalizm i nową generację. W pielęgnacji naszych włosów ogromne znaczenie mają odpowiednio dobrane kosmetyki. Ja od dłuższego czasu sięgam po produkty marki Dessange PHL, o której Wam już opowiadałam. Produkty z serii Extrême 3 Huile idealnie nadają się do pielęgnacji w wymagającym, mroźnym zimowym czasie. Maska, szampon i olejek to moi wierni sprzymierzeńcy. Oleje arganowy, kameliowy i pracaxi zapewniają regenerację, odżywienie i blask. Włosy po ich użyciu są tak delikatne, miękkie, błyszczące i obłędnie pachną. Zastosowana receptura nie obciąża włosów, a co najważniejsze włosy są odpowiednio nawilżone, wzmocnione i zregenerowane.



Ziołowe pułkanki. Dobre kosmetyki do włosów warto uzupełnić o ziołowe pułkanki.

Pokrzywa, rozmaryn, kora dębu (wzmacniająca kolor włosów brązowych) czy rumianek (ozłacający włosy blond) to tylko niektóre z dobrodziejstw natury. Ich przygotowanie jest bardzo proste, choć wymaga odrobiny czasu, albo dobrej organizacji.

Przygotowanie: 5 łyżek wybranych ziół (polecam takie pakowane luzem) zalewam około litrem letniej wody, doprowadzam do wrzenia i gotuję na małym ogniu około 10 minut. Kiedy napar nieco wystygnie, przelewam przez sito i płuczę lub polewam nią umyte i dobrze wypłukane włosy. Takie mieszanki ziół dodatkowo odżywiają i nadają im piękny, głęboki blask. Wzmacniają włosy i ich cebulki, a niektóre z nich (na przyład pokrzywa) wspomagają porost włosów.



Ściskam mocno!

« Nowszy post Starszy post »

2 komentarze

  1. Kluczowa jest na pewno szczotka i włosie czy tworzywo jakie zostało wykonane + maska i odpowiednia dieta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dbanie o włosy od wewnątrz to absolutna podstawa. Dobrze, że to podkreślasz :) U nas siemianka na porządku dziennym, a do tego jeszcze dobrze działa na pracę jelit :)

    OdpowiedzUsuń

Instagram