24 czerwca 2016

Mój wyjazd do Portugalii - event Modern Outdoors Teva


blog o modzie | blog modowy | sagres | portugalia
Dwa tygodnie temu spełniło się jedno z moich marzeń. Dzięki zaproszeniu marki Teva odwiedziłam Portugalię i wzięłam udział w ekskluzywnym międzynarodowym evencie - "Central Blogger Event". Nawet sobie nie wyobrażacie jaka była moja radość, kiedy dowiedziałam się, że swoje 26. urodziny spędzę w tak niezwykłym miejscu. Było naprawdę inspirująco i pozytywnie. Do tej pory jestem pod wrażeniem wspaniałej organizacji, miejsca oraz osób biorących udział w tym evencie. W tym miejscu chciałabym gorąco podziękować całej ekipie Teva i życzyć Wam samych sukcesów!


event teva | blog o modzie | moda

A jak to się zaczęło?


Moja przygoda rozpoczęła się w poniedziałek (6 czerwca). Wtedy też wyruszyliśmy z Krakowa do Warszawy, tam spędziliśmy bardzo krótką noc w hotelu i z samego rana wyjechaliśmy na lotnisko. Po kilkunastu godzinach (lotu i jazdy samochodem) dotarliśmy do celu… Mimo zmęczenia moje oczy ujrzały najpiękniejszy widok świata. W pewnej chwili miałam wrażenie, że niebo łączy się z oceanem, a wszystkie odcienie błękitu spotkały się właśnie w tym miejscu. Delikatny wiatr targał moje splątane włosy i głaskał mnie po policzku. Krzyczałam wtedy w duszy, że tego było mi trzeba! Tylko ja, spokój w sercu i niesamowita natura, która z każdą minutą miała do powiedzenia mi coś innego. Usiadłam na tarasie i patrzyłam przed siebie. Rozkoszowałam się przestrzenią i wsłuchiwałam w dźwięk fal rozbijających się melodyjnie o klify. W tym czasie przygotowano dla mnie klucze do pokoju z magicznym widokiem na Ocean Atlantycki…


event | portugalia | blog o modzie
top - SheIn


Wiem, że choćbym zebrała tutaj wszystkie najpiękniejsze słowa tego świata, nie oddam pełni emocji jakie towarzyszyły mi podczas wyjazdu do Portugalii. Będąc tam, niejednokrotnie miałam wrażenie, że jestem dosłownie na końcu świata. Co zgadzałoby się, ponieważ do 1600 roku właśnie to miejsce uznawane było za koniec świata. Wysokie, strome urwiska i tajemnicza natura. W tamtej chwili odeszły wszystkie moje wątpliwości i skutecznie pozbyłam się strachu, który pojawił się przed moim wylotem (o moich uczuciach mogliście przeczytać w tym wpisie). Nagle zapragnęłam czuć wszystko co mnie otacza, żyć chwilą i uśmiechać się do każdej osoby, którą miałam przyjemność poznać.

event teva

A w spotkaniu brało udział kilkunastu blogerów z różnych europejskich krajów (m.in. Wielka Brytania, Szwajcaria, Dania, Francja, Włochy) i ja...jako reprezentantka z Polski. Przewodnie hasło naszego spotkania brzmiało: "Twój prawdziwy wyraz wolności jest właśnie tutaj" i to faktycznie dało się odczuć - w pozytywnym nastawieniu wszystkich blogerów, w rozmowach, otoczeniu czy nawet pysznym jedzeniu.

Ale zobaczcie co działo się dalej…


Kiedy wszystkie zaproszone osoby dotarły na umówione miejsce zostaliśmy przywitani w hotelu Pousada i przewiezieni w sekretne miejsce. Nikt z nas nie miał pojęcia, gdzie jedziemy, jak długo będzie to trwało i wreszcie jaka niespodzianka na nas czeka… Niesamowite uczucie i potrzebny dreszczyk emocji, bo kto z nas tego nie lubi? Po kilkunastu minutach dotarliśmy w miejsce, które nie potrzebuje słów, aby się w nim zakochać. Wiele osób miało jednak opory, aby wybrać się w stronę wysokiego klifu, ale nie ja… Nie mogłam odmówić sobie tej niecodziennej przyjemności. Ci którzy obserwowali mnie na Snapchacie (cammy_blog) wiedzą z jaką radością w głosie opowiadałam im o odczuciach z tego miejsca.


Po chwili fascynacji, niestety musieliśmy ruszyć w dalszą drogę, ale kiedy dotarliśmy do celu cała ekipa zaniemówiła. Naszym oczom ukazał się wspaniale przygotowany lunch z widokiem na ocean. Stoły zrobione ze skrzyń, mnóstwo miękkich poduszek i koce. Tego dnia wiał porywisty wiatr, ale nawet on nie był w stanie zagłuszyć atmosfery, jaka udzieliła się nam wszystkim! Ponad godzinę spędziliśmy na rozmowach i kosztowaniu wszystkich pyszności, jakie dla nas przygotowano. W tle słychać było dźwięki gitary, którą po prostu uwielbiam!





Po części merytorycznej i skosztowaniu wszystkich wspaniałości ruszyliśmy w dalszą drogę… Tym razem dotarliśmy do miejsca będącego sercem wszystkich surferów oraz uprawiających jogę. Zmieniliśmy swoje stroje i udaliśmy się w stronę plaży…





To był mój pierwszy raz z jogą i jestem zachwycona. Od teraz podziwiam wszystkie osoby praktykujące jogę. Jeśli tutaj jesteście - kibicuję Wam! Wiem ile pracy i wysiłku wymaga ona od nas, ale warto, ponieważ przynosi satysfakcję oraz spokój ducha.



Tutaj na zdjęciu z Catherine Poulain


Po kilku intensywnych godzinach na plaży wróciliśmy do hotelu. Każdy z nas miał około 15 minut na przygotowanie się i kolejny wyjazd… Tym razem czekała na nas wieczorna impreza w stylu "Original Summer". Plaża, drinki, świeże ryby z grilla, powiew wiatru, zwiewne sukienki, szorty i wygodne klapki marki Teva - dały wrażenie raju w środku lata! Do tego jeszcze niekończące się ilości palm, doskonała muzyka i tańce pod niebem pełnym gwiazd.






Teva doskonale oddała swoją miłość do natury, świeżego powietrza, wolności, zabawy i beztroski! Bo jak wiadomo taki stan możemy osiągnąć jedynie wtedy, kiedy nasze stopy czują się wygodnie i chcą pokonywać kilometry, a takie właśnie są sandały Teva...

Te trzy dni w Sagres (niezwykle klimatycznej portugalskiej wsi), pozwoliły mi całkowicie oderwać się od rzeczywistości. Zapomnieć o pracy, terminach i wszelkich problemach. Nawet teraz pisząc dla Was ten post uśmiecham się szeroko do laptopa i jestem wdzięczna, że odważyłam się tam pojechać i doświadczyć tych wszystkich wrażeń… Pamiętajcie, że warto spełniać swoje marzenia i zrezygnować ze strachu, nawet wtedy, kiedy jest paraliżujący!

Sylvie / SimplyFit / Catherine / Dandy / Minea / Megan

K O N K U R S

I na koniec mam dla Was coś wspaniałego! Właśnie rozpoczął się czas wakacyjnych wojaży, dlatego wykorzystaj ten moment i wygraj podróż dla dwóch osób do USA. Jak to zrobić?

1. Złap na zdjęciu najbardziej wyjątkowe chwile tego lata (może to być jakiś widok, Ty tańcząca na plaży, Twoje stopy w morzu… tak naprawdę niech wyobraźnia Was nie ogranicza).

2. Dodaj zdjęcie na Instagram i oznacz je hashtagiem #OriginalSummer i @TevaEurope

3. Trzymaj kciuki za swoją wygraną! Co tydzień jedno zdjęcie zostaje nagrodzone wygodnymi sandałami marki Teva, a najlepszy wakacyjny moment wygra podróż do USA!

Konkurs trwa do 21 września, do północy.


TOP - SheIn (podobne znajdziesz Tutaj)
SPODNIE - Mango (podobne znajdziesz Tutaj)
SANDAŁKI - Teva
CHOKER - SheIn
« Nowszy post Starszy post »

11 komentarzy

  1. Portugalia jest bardzo boho!!! Tez sie tam swietnie czulam :)

    www.ladyagat.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała przygoda ... piękne zdjęcia ... aż chce się lecieć do Portugalii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogromnie Ci zazdroszczę!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Portugalia - wspaniałe miejsce ♥♥
    Piękne zdjęcia ♥

    https://alazielinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowny wyjazd ! Piękne zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytając ten wpis, oglądając zdjecia i mając w pamięci to co pokazałaś na snapie - miałam motyle w brzuchu z zazdrości! Super kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj widać, że świetnie się bawiliście! zazdroszczę wyjazdu! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tylko pozazdroscic.piekne zdjecia i dla takich chwil warto zyc!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialne zdjęcia <3
    www.evdaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Instagram