20 marca 2017

Jakie znaczenie dla organizacji pracy ma twój zegar biologiczny? Poznaj zasadę 2 minut #3


Według powszechnej opinii w życiu jest czas na pracę i odpoczynek, wyciszenie i rozrywkę. Co jednak zrobić, kiedy ilość rzeczy do wykonania zaczyna przybierać kształt góry? Jak sobie radzić z odkładaniem rzeczy na później? Czy w ogóle istnieją rozsądne metody, które pozwalają racjonalnie poukładać plan dnia?

W poprzednich artykułach proponowałam Wam skuteczną technikę Pomodoro, która znakomicie organizuje czas pracy oraz wpływa na naszą wydajność, a także wzięłam pod lupę "niebezpieczne rozpraszacze", które bardzo często dezorganizują nasz rytm dnia. Dzisiaj chciałabym zwrócić uwagę na coś więcej…

Czy przyglądałaś się kiedyś własnemu stylowi życia? Czy wiesz o jakiej porze dnia pracuje Ci się najlepiej?

Według psychologa klinicznego dr Michaela Breusa, nasze zegary biologiczne funkcjonują w określonym schemacie, który bardzo często jest przez nas ignorowany. W efekcie tracimy własną kreatywność, skuteczność, a nawet zdrowie. Do tej pory wyróżnialiśmy dwa podstawowe chronotypy: ranne ptaszki i sowy. Obecnie dr Breus (po długich latach badań) wzbogacił listę o nowe typy zwierząt (lwa, wilka, delfina oraz niedźwiedzia). Ciekawe czy już teraz wiesz, kim mogłabyś być?

Delfiny charakteryzują się wysokim poziomem inteligencji, jednak ze względu na wrodzony perfekcjonizm oraz introwertyzm boją się podejmować ryzyka. Najczęściej niewiele śpią lub cierpią na bezsenność. Ponadto są pobudliwe, drażliwe i skłonne do martwienia się.

Lwy to ambitni osobnicy, którzy od samego rana tryskają energią. Poza tym są bardzo zdeterminowani i osiągają wysokie wyniki w pracy.  Ich energia opada dopiero wieczorem.

Wilki to prawdziwi myśliwi. Wczesne wstawanie to dla nich prawdziwa udręka, szczyt możliwości osiągają wieczorem. Według dr Breusa to najbardziej impulsywny ze wszystkich chronotypów, szukający wrażeń i skłonny do podejmowania ryzyka. Ich mocną stroną jest kreatywność.

Niedźwiedzie stanowią aż połowę społeczności. Charakteryzuje ich pogodne usposobienie i ekstrawertyzm. Lubią długo spać i z trudem przychodzi im budzenie się. Często ucinają sobie drzemki, szczególnie w weekendy. W pracy unikają konfliktów i lubią pracę zespołową.



Po co o tym piszę? I jakie to ma znaczenie dla polepszenia organizacji naszej pracy?

Otóż poznając własną charakterystykę osobowości możemy wprowadzić pewne zmiany nawyków w naszym harmonogramie dnia. Zdaję sobie sprawę, że bardzo często godziny pracy nie są zależne od nas samych, jednak nawet małe zmiany mogą poprawić jakość naszego działania (a nawet życia). 

Jolanta Maria Berent w artykule dotyczącym koncepcji dr Michaela Breusa proponuje kilka rozwiązań.

"Delfinom przyda się podniesienie poziomu energii w godzinach porannych i pohamowanie nerwowości w godzinach wieczornych. Zatem rano ćwiczenia i chłodny prysznic, a wieczorem gorąca kąpiel. Śniadania bogate w białko, kolacja w węglowodany. Żadnej kofeiny po 13:00."

"Niedźwiedzią zaleca się poranną aktywność fizyczną i żadnej kawy przed 10:00 (wcale nie pomaga się obudzić, pogłębia tylko roztrzęsienie). Po południu najlepiej krótka drzemka (max. 20 min)."

"Wilki ważne, aby zaczynały dzień bez pośpiechu, najlepiej gdyby po obudzeniu mogły wylegiwać się 20 minut w łóżku. Muszą też zrezygnować z nawyku przesuwania na później śniadania i z porannej kawy. Przed południem nie porywaj się na zbyt absorbujące zadania. Zalecane są: wieczorne ćwiczenia, późna kolacja, ciepła kąpiel przed snem i dużo spacerów."

Powyższy schemat działania to doskonała podpowiedź jeśli chodzi o polepszenie funkcjonowania w ciągu dnia. Znając własne potrzeby możemy reagować i w odpowiedni sposób wymagać od siebie.



A jak radzić sobie z odkładaniem rzeczy na później?

U mnie najlepiej sprawdza się zasada 2 minut, czyli jeśli rzeczy, które musisz wykonać danego dnia zajmą Ci około dwóch minut, zrób je natychmiast! Nie zapisuj na kartce, nie wieszaj nad biurkiem i nie trzymaj ich treści w myślach. Wykonując je teraz, oczyszczasz umysł, obniżasz poziom stresu i pozwalasz sobie na zwiększenie własnej produktywności.

Jeśli planujesz zadzwonić do lekarza, zrób to. Odczytałeś maila, odpisz na niego. Zjadłaś obiad, umyj talerz lub odstaw do zmywarki. W moim przypadku ta metoda bardzo pomogła mi jeśli chodzi o wykonywanie telefonów w celach służbowych. Jeszcze do niedawna przez pół dnia potrafiłam czekać na właściwy moment i odciągać czynność, która i tak nade mną wisiała.


Jestem ciekawa jak to wygląda u Was? Znacie zasadę 2 minut? Stosujecie ją?
I koniecznie napiszcie jakim jesteście zwierzakiem?


Zdjęcia wykonaliśmy w jednej z niesamowitych uliczek stolicy Malty - Valletcie.

zdjęcia: Mateusz / postprodukcja: ja

ZEGAREK - Albert Riele Concerto
KOSZULA - Echo
SPODNIE - Mango (podobne znajdziesz tutaj)
BUTY - Zara
PŁASZCZ - Tallinder (podobne znajdziesz tutaj)
« Nowszy post Starszy post »

30 komentarzy

  1. Stosuję zasadę dwóch minut od jakiegoś czasu i faktycznie znacznie sprawniej ogarniam rzeczy do zrobienia.
    Jestem mieszanka niedźwiedzia z delfinem. Jakkolwiek rano jestem najbardziej produktywna, ale mam problemy z zasypianiem (zbyt dużo przemyśleń, zmartwień itd.)
    Piękne zdjęcia ! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie również sprawdza się świetnie! :)

      Usuń
  2. Piękne zdjecia a temat który poruszyłeś bardzo ciekawy. Pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Przesyłam wiosenne buziaki :)

      Usuń
  3. Stosuję zasadę 5 lub mniej minut - jeżeli coś ma mi zająć chwilę, to robię to od razu. Powiem szczerze, że od tego czasu mam wrażenie, że moja doba się znacznie wydłużyła - wieczorem mam więcej czasu na relaks, bo nie odkładam wszystkiego na później.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zodiakalnym lwem i w tym przypadku też wygrywa lew :) najchętniej rano robiałabym wszystko, a tak po 18 to nie mam na nic ochoty :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniale! Lwem chciałby być chyba każdy :) Jedyne zalecenia dla lwa są takie, że powinien nieco zwolnić i rozplanować obowiązki na cały dzień. Ja znowu jestem typowym wilkiem…rano bardzo trudno przychodzi mi praca, za to wieczorami nadrabiam za cały dzień. Niestety to grozi znaczącym przeciążeniem, bo bardzo późno kładę się spać, a dosyć wcześnie wstaje…dużo do poprawki :)

      Usuń
  5. wyglądasz przepięknie;) cudowne masz spodnie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy post:) Zdjęcia piękne, pozdrawiam!:)
    http://www.ladymademoiselle.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowna stylizacja! Zachwycasz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znów zrobiliście genialną sesję! Nie można być ciągle tak dobrym! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana czytam i uśmiecham się! :)
      Pędzę powtórzyć mężowi!

      Usuń
  9. Te zdjęcia są zniewalające! Nie mogę się napatrzeć! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, jakie przepiękne zdjęcia ! Nie mogę wyjść z podziwu !


    pozdrawiam,
    http://katarzynaso.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu dziękujemy! To bardzo motywujące :)

      Usuń
  11. Ja jestem zdecydowanie delfinem :) Spróbuję jutro przed pracą się troszkę poruszać, natomiast zimny prysznic choć zdrowy to na samą myśl o nim dostaję dreszczy :D Tutaj ciężko o wykonanie nawet próby :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka i jak? Udało się wprowadzić trochę zdrowego stylu życia przed pracą? :)

      Usuń
  12. :) Od jakiegoś czasu zaglądam na Twojego bloga, ale dzisiaj pierwszy raz zdecydowałam się na komentarz. Uważam, że to co robisz jest niezwykle profesjonalne, motywujące i inspirujące :) Zdjęcia są zawsze przepiękne, Ty wyglądasz zjawiskowo, ale najważniejsze są teksty :) Ostatni cykl szczególnie przypadł mi do gustu :) Niestety chyba jestem delfinem ;) Co bywa czasem nocami męczące :) Ale jak człowiek wie o co chodzi i akceptuje od razu łatwiej się żyje :)
    Życzę Ci dalszego powodzenia i wielu takich wspaniałych tekstów :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, nawet nie wiesz jak bardzo jest mi miło! Dziękuję, że czytasz i jesteś :)
      Twoja wiadomość to jak promyk słońca w pochmurny dzień.

      Ściskam ciepło,
      kama

      Usuń
  13. Wyglądasz obłędnie. Uwielbiam Twój styl :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! To z pewnością zasługa tego magicznego miejsca :)

      Usuń

Instagram