18 sierpnia 2018

Uwolnij swoje zmysły #9


Cześć Wam! Już dawno nie dzieliłam się z Wami moimi ulubieńcami z cyklu "Uwolnij swoje zmysły". W dzisiejszym wpisie nie będzie kosmetycznych nowości (jak to bywało zazwyczaj), ponieważ od dłuższego czasu pozostaję wierna kilku wybrańcom (W tym poście znajdziecie moje ulubione kosmetyki do codziennego makijażu), ale chciałabym Wam polecić inspirujące i pyszne miejsca na mapie Krakowa,  książkę, która wzbudza we mnie wiele pozytywnych emocji, a także filmy, które warto zobaczyć. Mam nadzieję, że ta krótka podróż, poruszy Wasze zmysły i rozbudzi apetyt na więcej...

Gotowe? Zapraszam :)

Odwiedzam...

Veganic  - miejsce, które mieści się na terenie dawnych zakładów tytoniowych przy ulicy Dolnych Młynów w Krakowie. Po kilkunastu miesiącach od otwarcia pierwszego lokalu stało się epicentrum spotkań młodszych i starszych ludzi, którzy pragną uciec od turystycznego Rynku. Moim ulubionym miejscem, które bardzo często odwiedzam jest - restauracja Veganic. Miejsce zrodzone z pasji do zdrowej kuchni roślinnej. Większość dań w karcie to wegańskie propozycje, a pyszne menu zmienia się każdego sezonu. Ja uwielbiam tam zaglądać również w porze lunchu, ponieważ każdego dnia zdolni kucharze serwują coś innego: krem z pietruszki, krem z cukinii z bakłażanem, krem z białych warzyw z chipsem z marchewki, a do tego danie główne: stek z dyni piżmowej ze szparagami czy kotlet gryczany (to tylko propozycje z ostatnich dni). Jeśli lubicie taką kuchnię, koniecznie zajrzyjcie!

Na zdjęciu: pikantny gulasz z ciecierzycy (aromatyczny, rozgrzewający i pyszny - połączenie cukinii, chipsów z bakłażana, pieczarek, wędzonej papryki i pomidorów), Gołąbek z włoskiej kapusty z czerwonym ryżem (uwielbiam), do tego puree z ziemniaków truflowych, Burger z falafelem buraczanym i frytki z batata.


Hummus Amamamusi (Meiselska 4, Kraków) - miejsce dla każdego Hummusożercy! A my mieliśmy taki czas z Mateuszem, że jedliśmy go prawie codziennie. Teraz doszłam do takiej wprawy, że w mgnieniu oka przygotowuję go sama, ale jeśli mamy ochotę wyskoczyć na niego gdzieś w miasto i spróbować innowacyjnych połączeń wybieramy najczęściej właśnie to miejsce. Malutki lokal, ale bardzo klimatyczny. W środku panuje bliska, rodzinna relacja. A kawa z tygielka - smakuje obłędnie...



Czytam...

"Rozmaryn i róże. Podróż do samej siebie." - Agnieszka Maciąg.

To kolejna książki Agnieszki, która malutkimi kąskami skrada moje serce i wypełnia je wdzięcznością. Każde słowo, opis natury, bliskiej relacji chłonę, analizuję i pozostawiam dla siebie.  Jej przenikliwość i umiejętność operowania słowem zachwyca, a zwykłe codzienne doświadczenia nabierają w jej słowach innego znaczenia. 


"Kiedy wieczorem Helenka brała ciepłą kąpiel, zamknęła oczy  i zaczęła grać na tafli wody, tak jak na pianinie. Miała przy tym buźkę pełną uniesienia. Uderzała paluszkami delikatnie, raz szybciej, raz wolniej, przez chwilę z większą mocą i znów ledwie muskając wodę. To naprawdę była muzyka! Miałam w oczach łzy. Zakończyła głośnym akordem, otworzyła oczy jakby wyrwana ze snu. 
- Mamo, ty płaczesz?
- Tak, to było piękne. Wzruszyłam się - powiedziałam.
- Też chcesz tak grać? To proste. Wystarczy, że zamkniesz oczy i pomyślisz o czymś miłym.
Patrzyłam na naszą córeczkę zaskoczona jej mądrością. Tworzymy piękno zawsze wtedy, gdy myślimy o czymś miłym. To takie proste."

"Naucz się patrzeć. Naucz się widzieć. Naucz się doceniać. A w zamian dostaniesz niespodziewane, nieprzebrane bogactwo piękna."


Obejrzałam...


Stowarzyszenie miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek (2018) - "Niezwykła historia o ludzkich uczuciach i książkach, które pomagają znieść rzeczy niemożliwe do zniesienia. Jest rok 1946. Juliet, młoda pisarka, objeżdża zniszczoną Anglię, promując swą książkę i szukając tematu do następnej. Przypadkiem dowiaduje się o małej wyspie Guernsey, na której istnieje dziwne Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek. Powołali je podczas wojny rolnicy i gospodynie, by uratować kilka osób przed aresztowaniem. Ale jak się ma literatura do placka z obierek? Zaciekawiona Juliet odwiedza Guernsey. Urzeczona przyrodą, ciszą a przede wszystkim serdecznością ludzi, postanawia osiąść na wyspie. Znajduje tu nie tylko kopalnię tematów, ale również..." źródło: lubimyczytac

Jeśli korzystacie z platformy Netflix, teraz możecie go również tam zobaczyć.



Światło między oceanami (2016) - "Bohater wojenny Tom Sherbourne przyjmuje posadę latarnika na bezludnej wyspie u wybrzeży Australii. Wkrótce przybywa do niego ukochana żona Isabel. Zakochani żyją tu szczęśliwie w rytmie przypływów i odpływów oceanu. Ich największym, niespełnionym pragnieniem jest dziecko. Miesiące bezowocnych starań, dwa poronienia i pogłębiające się uczucie oddalenia zaczyna wpędzać Isabel w depresję. I wtedy zdarza się cud: do wybrzeży wyspy dobija mała łódź, na której pokładzie Tom znajduje martwego mężczyznę i żywe niemowlę. Pod namową Isabel, wiedziony odruchem serca, Tom łamie swoje surowe zasady i godzi się przyjąć dziecko jako własne. Szczęście świeżo upieczonych rodziców wkrótce zaczyna blaknąć, gdy okazuje się, że w okolicy od miesięcy zrozpaczona matka poszukuje zaginionego męża i maleńkiego dziecka." źródło: filmweb

Bardzo wzruszający! Chwyta za serce...jeśli jesteś wrażliwa koniecznie przygotuj chusteczki.



Uczestniczyłam...

Dwa tygodnie temu wzięłam udział w wyjątkowym wydarzeniu "Allani meets Bloggers Fashion KnowUp", którgo głównym organizatorem był portal - Allani, a partnerem wizerunkowym marka Mohito. W niepowtarzalnym klimacie krakowskiej kamienicy otrzymałam praktyczną dawkę eksperckiej wiedzy, o którą zadbali najlepsi specjaliści z branży. Dowiedziałam się m.in. jak zaprojektować przyjazną dla użytkownika witrynę czy zoptymalizować stronę.


Dziewczyny z marki Mohito przybliżyły nam co w trawie piszczy, jeśli chodzi o stylistykę naszych szaf na nadchodzącą jesień i zimę. Obiecuję, że wpis o takiej tematyce pojawi się na blogu, a już teraz mogę Wam zdradzić, że będzie dużo kraty, nasyconej zieleni oraz koloru bordowego, który wprost uwielbiam. 





Muzykę, proszę...

A co obecnie gra w mojej duszy? Od kilku dni nie mogę uwolnić się od utworu "Cap Diamant" w wykonaniu Coeur de Pirate. Niesamowita lekkość i prawdziwy przekaz. Wsłuchajcie się i dajcie znać…




Koniecznie dajcie znać pod postem, jeśli ostatnio coś Was szczególnie zaintrygowało…kosmetyk, muzyka, książka, może jakieś wydarzenie?

Ściskam.
Kamila
« Nowszy post Starszy post »

14 komentarzy

  1. Kamilo, dziękuję za Twoje polecenia. Film "Światło..." widziałam i polecałam/pożyczałam wielu osobom. Chwytający za serce. Ja chciałabym polecić film "Wiek Adelaine" . A książka, którą myślę, że warto przeczytać to "Pomiędzy nami góry". Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wiek Adaline" również widziałam i naprawdę piękny! Znajduję się na liście moich ulubionych filmów :)
      A po książkę z przyjemnością sięgnę! Dziękuję za polecenie Aniu :)

      Usuń
  2. Film pt. "Światło między oceanami" oglądałam, przepiękny film. Nie oglądałam "Stowarzyszenie miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek", także już wiem jaki dzisiaj film obejrzymy. Dziękuje :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobry wpis, a zdjęcia równie cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę bardzo fajny wpis :) "Stowarzyszenie" akurat mam na mojej liście na Netfliksie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam film "Światło między oceanami" i mnie również bardzo poruszył. Przepiękny film!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kamilo, jak sprawdza się koszula Yankowski?? Marzy mi się :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Ich rzeczy są naprawdę świetnej jakości, którą śmiało mogę polecić :)

      Usuń
  7. Ciekawe plecenia :) Muszę w końcu wybrać się do Krakowa i na pewno obejrzę w tym tygodniu „Stowarzyszenie...”
    Ja niezmiennie polecam „Zimną wojną”, a poza tym wczoraj widziałam pierwszy odcinek „ROJST” na Showmaxie - intrygujący, mroczny, ze świetnymi aktorami i zdjeciami, więc mam ochotę na więcej ;) Jeżeli lubisz czasem też takie kryminalne i malomiasteczkowe klimaty, to spróbuj :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakiej marki jest koszula z pierwszego zdjecia? Piekna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polska marka: http://www.yanowska.pl :)
      Uwielbiam ich rzeczy :)

      Usuń
  9. Sporo się u ciebie dzieje. Co mnie ostatnio zaskoczyło ? Smak humusu z pieczonym burakiem. Spróbowałam przypadkiem natknęłam się na przepis i boom! Doznanie smakowe którego jeszcze nie miałam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny wpis, podoba mi się podejście. Tak powinno być. Bardzo ciekawe filmy poleciłaś na pewno przy odrobinie wolnego skorzystam i zobaczę bo bardzo mi się spodobały opisy.

    OdpowiedzUsuń

Instagram